Firmy, które chcą dotrzeć do zagranicznych klientów dzięki jednemu z największych koncernów, czekają problemy z fiskusem.
Potwierdzają to coraz częściej czytelnicy DGP. Schemat, który opisują, jest bardzo podobny. Polska firma produkuje towar w naszym kraju, ale po pewnym czasie zyskuje zainteresowanie klientów zagranicznych. Nawiązuje więc współpracę z Amazonem, aby kontynuować działalność, korzystając z pomocy jego zagranicznej filii (np. niemieckiej). Zalet jest wiele. Przedsiębiorca nie musi zakładać sklepu za granicą, zajmować się logistyką, a przede wszystkim zyskuje dostęp do ogromnej bazy danych, którą ma koncern.

Zaczynają się schody