Zmuszanie podatnika lub jego pełnomocnika do pokonywania setek kilometrów wyłącznie po to, żeby samemu wykonywali fotokopie akt sprawy, stawia pod znakiem zapytania celowość wdrażania tak kosztownych projektów, jak ePUAP czy Portal Podatkowy.
Cała Polska zatrzęsła się z oburzenia na wiadomość o prowokacji (nota bene całkowicie pozbawionej podstaw prawnych) urzędniczek skarbowych wobec właściciela warsztatu samochodowego. Historia ta jest tylko jednym z tysięcy przypadków nagannych, niewłaściwych relacji aparatu skarbowego z podatnikami. To przypadkowo naświetlony wycinek szarej, smutnej rzeczywistości.
Podpisując się oburącz pod akcją uszczelniania systemu podatkowego i wyłapywania przestępców podatkowych, nie można tracić z pola widzenia także negatywnych skutków tego procesu w postaci rosnącej arogancji służb skarbowych wobec podatników.