statystyki

Fiskus ostrzega medialnych i internetowych celebrytów

autor: Łukasz Zalewski18.12.2018, 09:20; Aktualizacja: 18.12.2018, 09:21
Spółka może amortyzować wartości niematerialne (prawa autorskie, know-how) wniesione do niej przez wspólnika i w ten sposób pomniejszać swoje dochody.

Spółka może amortyzować wartości niematerialne (prawa autorskie, know-how) wniesione do niej przez wspólnika i w ten sposób pomniejszać swoje dochody.źródło: ShutterStock

Szef KAS rozpracował schemat optymalizacyjny, wykorzystywany chętnie zwłaszcza przez osoby, których wizerunek jest łatwo rozpoznawalny.

Przestrzega, że może zastosować klauzulę przeciwko unikaniu opodatkowania, jeżeli będą one nadużywać statusu indywidualnego przedsiębiorcy i zarazem wspólnika spółki kapitałowej (np. z o.o.) oraz podejmować działania nakierowane na unikanie bądź obniżenie podatku dochodowego.

Szef Krajowej Administracji Skarbowej poinformował o tym w najnowszym ostrzeżeniu. Chodzi o przypadki, gdy osoba fizyczna prowadzi działalność gospodarczą i jest jednocześnie wspólnikiem spółki kapitałowej. Przedmiotem jej działalności – zarówno osobistej, jak i w spółce – jest organizacja wydarzeń marketingowych, promocyjnych i edukacyjnych. Wymaga to osobistego zaangażowania wspólnika. Biznes opiera się więc na wykorzystaniu popularności medialnej (w tym internetowej) wspólnika.

Jak wskazuje szef KAS, schemat optymalizacyjny polega na tym, że spółka kupuje przykładowo apartament mieszkalny, a następnie zbywa go wspólnikowi oraz udziela mu pożyczek. Wspólnik staje się więc dłużnikiem spółki. Umawia się z nią, że spłaci swoje zobowiązania w ten sposób, że wniesie do niej zorganizowaną część swojego przedsiębiorstwa (ZCP), na które składać się będą głównie prawa autorskie i know-how związane np. z metodami szkolenia. W kolejnym kroku wspólnik oraz spółka decydują o kompensacie wzajemnych zobowiązań, ze względu na szacowaną podobną wartość ekonomiczną apartamentu i udzielonych pożyczek oraz ZCP.


Pozostało jeszcze 45% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (3)

  • Marcin778(2018-12-18 19:38) Zgłoś naruszenie 30

    Nie rozumiem tych wszystkich nagłówków. Jeżeli prawo jest złe, niejasne albo wzajemnie wykluczające to należy zidentyfikować problem - jak widzę został zidentyfikowany - i problem naprawić poprzez zmianę prawa. Innymi słowy w Państwie prawa w którym NIE żyjemy i który istnieje na świecie w kategoriach tylko teoretycznych tak to powinno wyglądać. Samo prawo powinno natomiast opierać się na zasadach: Twarde prawo ale prawo, oraz co nie jest zakazane jest dozwolone. W przxeciwnym bowiem razie będzie dochodziło to niejasności: jeden celebryta będzie miał na to przyzwolenie bo jest to zgodne z przepisami, a drugim będzie się zajmowała skarbówka. Prawo powinno być jednakowe dla wszystkich.

    Odpowiedz
  • Cyklon(2018-12-18 20:50) Zgłoś naruszenie 00

    W czasach gdy byłem właścicielem portali społecznościowych facebook i twitter w USA poprzez firmy Orange i Pilawa Facebook & Twitter ( przed kradzieżą przez mafię na rzecz znanego figuranta Marka Z.) to też coś podobnego robiłem - polegało to na przepływie praw autorskich i patentów pomiędzy mną a firmą no może mieszkania nie kupowałem ale rozliczenie tych praw i ich wartość są płynne i zależą od kondycji firmy i jej wyceny na rynku. Więc nie jest to problem tylko w Polsce.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane