O takich trudnościach informują nas pełnomocnicy, którzy wraz ze sprawozdaniem finansowym składają do sądu wniosek o zmianę wpisu do Krajowego Rejestru Sądowego (KRS-Z30), a żaden z członków zarządu spółki nie ma numeru PESEL.

Zamieszanie wiąże się z wejściem w życie od 15 marca br. przepisów, które uniemożliwiły składanie papierowych sprawozdań finansowych do KRS. Ministerstwo Sprawiedliwości udostępniło w tym celu platformę elektroniczną umożliwiającą darmowe przekazywanie sprawozdań bezpośrednio do repozytorium dokumentów finansowych (RDF). Takie zgłoszenie musi być jednak opatrzone podpisem kwalifikowanym lub podpisem potwierdzonym profilem zaufanym ePUAP co najmniej jednej osoby, której numer PESEL jest ujawniony w rejestrze (np. członka zarządu) – zgodnie z nowym art. 19e ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 986, ze zm.).

Dwa problemy

Gdy nie można spełnić tych warunków, pełnomocnik może złożyć dokumenty sprawozdawcze przez system S24, wraz z wnioskiem o wpis odpowiednich wzmianek (KRS-Z30). Wiąże się to jednak nie tylko z opłatą 140 zł, ale i z kolejnymi problemami. Bywa bowiem, że sąd zwraca wniosek KRS-Z30, argumentując, że został on nieprawidłowo wypełniony.

W jednym z takich przypadków sąd uzasadnił, że w części C.4. należało wykreślić pole 33, w którym podaje się datę złożenia oświadczenia o braku składania dokumentów finansowych. Powód? Wnioskodawca nie złożył takiego oświadczenia.

W innym przypadku stwierdził, że wniosek musi być podpisany przez pełnomocnika kwalifikowanym podpisem. Nie przyjął dokumentu opatrzonego profilem zaufanym ePUAP.

Niewykreślone pole

– To absurd – komentuje radca prawny Łukasz Drożdżowski. Tłumaczy, że składany w systemie S24 wniosek KRS-Z30 jest generowany przez system automatycznie, po przejściu wszystkich kroków. Nie ma więc możliwości jego edycji.

– Nie jest zatem możliwe, aby wykreślić pole 33 w części C.4 – wskazuje ekspert. Wyjaśnia, że większość referendarzy ignoruje brak przekreślonego pola 33, ale – jak się okazuje – nie wszyscy.

Jego zdaniem żądanie referendarza, aby przekreślić pole 33, może być skutkiem braku wiedzy na temat procesu wypełniania wniosku KRS-Z30 na portalu S24 oraz zbytniego przywiązania do zasad obowiązujących dla papierowych wniosków (gdzie należy przekreślić niepotrzebne pola formularza).

Co to oznacza dla pełnomocnika?

– Należy jeszcze raz złożyć płatny wniosek KRS-Z30 (140 zł) oraz wyjaśnić referendarzowi niemożność przekreślenia pola 33 – wyjaśnia Łukasz Drożdżowski.

Zapytaliśmy o to też Ministerstwo Sprawiedliwości. Resort przyznał, że wniosek składany w systemie S24 zawiera tylko pola wypełnione i nie ma potrzeby ani możliwości wykreślania pola niewypełnionego. Zastrzegł jednak, że posiada w tej sprawie zbyt mało danych, żeby udzielić jednoznacznej odpowiedzi.

Zły podpis

Łukasz Drożdżowski nie widzi też podstaw prawnych żądania od pełnomocnika, aby zgłoszenie było opatrzone kwalifikowanym podpisem elektronicznym.

– W tym wypadku mamy do czynienia z normalnym, płatnym wnioskiem – mówi ekspert, uważając, że powinien więc być stosowany art. 126 par. 5 kodeksu postępowania cywilnego. Zgodnie z tym przepisem pismo procesowe wniesione za pośrednictwem systemu teleinformatycznego opatruje się kwalifikowanym podpisem elektronicznym albo podpisem zaufanym.

W tej sprawie MS odmówiło komentarza, twierdząc, że nie może się wypowiedzieć na temat wniosków, z którymi nie ma możliwości się zapoznać.