Ulga B+R działa po stronie kosztowej, IP Box będzie dotyczyło strony dochodowej. Połączenie tych preferencji z pewnością przyniesie przedsiębiorcom wiele korzyści, przy czym podstawą dla obu instrumentów jest odpowiednie zdefiniowanie działalności przedsiębiorstwa jako badawczo -rozwojowej i wyznaczenie jej ram - mówi w wywiadzie dla DGP
Korzystanie z nowej ulgi IP Box będzie ściśle związane z prowadzeniem przez przedsiębiorców prac badawczo-rozwojowych, co już dziś premiowane jest ulgą podatkową B+R. Jaka jest podstawowa różnica między tymi instrumentami?
Ulga na działalność B+R funkcjonuje w Polsce już trzeci rok (została wprowadzona od 1 stycznia 2016 r.). Działa ona po stronie kosztowej, czyli podstawą do jej wyliczenia są koszty kwalifikowane określone w ustawach podatkowych (odpowiednio CIT i PIT). Chodzi tu m.in. o koszty zatrudnienia, zakupu materiałów, surowców, ekspertyz czy odpłatnego korzystania z aparatury naukowo-badawczej. Ulga B+R pozwala obniżyć podstawę opodatkowania o poniesione na działalność badawczo-rozwojową koszty kwalifikowane. Im wyższe wydatki ponosi przedsiębiorca, tym wyższą ma ulgę z tego tytułu (co istotne, począwszy od 2018 r. odliczać można 100 proc. takich kosztów).
Z kolei Innovation Box jest niejako dopełnieniem tego instrumentu i ma działać szerzej niż tylko na podstawie rachunku kosztów.
Reklama
Co to oznacza?

Reklama
W przypadku projektowanej nowej ulgi oprócz kosztów związanych z działalnością B+R istotna będzie strona przychodowa. Z tego instrumentu skorzystają więc firmy, które nie tylko ponoszą koszty takich prac, ale osiągają dochody z kwalifikowanych praw własności intelektualnej, powstałych w wyniku prowadzenia działalności B+R (wytworzonych, rozwiniętych lub ulepszonych dzięki prowadzeniu takich prac).
Kluczowe w ramach ulgi Innovation Box będzie więc właściwe wyznaczenie dochodu objętego ulgą?
Tak. Przy czym tym dochodem kwalifikowanym w ramach Innovation Box jest dochód uzyskany z tytułu należności (opłat) licencyjnych lub innych należności związanych z wykorzystywaniem kwalifikowanego prawa własności intelektualnej, dochód ze sprzedaży kwalifikowanego prawa własności intelektualnej, jak również, co istotne – dochód z tego aktywa uwzględniony w cenie sprzedaży lub usługi i określany na zasadzie ceny rynkowej.
Dopiero w odniesieniu do takiego dochodu można zastosować obniżoną stawkę podatkową w wysokości 5 proc. Co więc istotne – skorzystanie z ulgi Innovation Box jest możliwe jedynie w sytuacji występowania powiązania między dochodem kwalifikującym się do ulgi a wydatkami poniesionymi w celu jego uzyskania, to tzw. podejście nexus.
Proszę to wyjaśnić. O jakie koszty tu chodzi?
Przede wszystkim do wyliczenia dochodu na potrzeby stosowania Innovation Box będzie trzeba stosować specjalny wzór. Służy on właśnie do wykazania związku między poniesionymi kosztami oraz dochodem generowanym z kwalifikowanych praw własności intelektualnej.
I tak, przykładowo do wyliczenia dochodu objętego obniżoną stawką w ramach Innovation Box brane są pod uwagę m.in. wydatki na prowadzoną bezpośrednio przez podatnika działalność B+R, przy czym chodzi tu o działalność związaną z kwalifikowanym prawem własności intelektualnej. W celu odliczania ulgi B+R koszty są w tym aspekcie rozumiane szerzej, bo nie ma konieczności powiązywania wydatków z jakąkolwiek formą ochrony praw własności intelektualnej. Przedsiębiorstwa mogą tworzyć i rozwijać nowe produkty bez względu na obejmowanie ich ochroną prawną i koszty takich prac. Oczywiście po spełnieniu innych warunków będą kwalifikować się na potrzeby wyliczenia ulgi na działalność badawczo-rozwojową. Przepisy dotyczące ulgi B+R nie wymagają tworzenia przełomowych rozwiązań, które byłyby przedmiotem szczególnej ochrony prawnej.
Innovation Box z kolei wymaga powiązania prowadzonych prac z kwalifikowanym prawem własności intelektualnej, a więc nie pozwoli na tak szerokie podejście, jakie znamy z funkcjonującej już ulgi badawczo-rozwojowej. Jeśli powiązanie będzie występować, to oczywiście takie koszty będziemy mogli niejako wykorzystać w obu instrumentach.
Na co jeszcze warto zwrócić uwagę?
Jeszcze jedna ważna różnica jest taka, że Innovation Box zawiera wymóg wyodrębnienia w ewidencji rachunkowej każdego kwalifikowanego prawa własności intelektualnej, a także przypisywania kosztów, przychodów i dochodu do każdego kwalifikowanego prawa. Przy uldze B+R mamy dowolność w sposobie agregacji kosztów, przy zachowaniu oczywiście ich związku z prowadzoną działalnością badawczo-rozwojową.
Ponadto przy uldze na B+R katalog kosztów jest enumeratywnie określony (nie wszystkie koszty podatkowe ponoszone na rzecz badań będą kwalifikowane, jedynie te, które zostały wskazane w ustawach). Innovation Box określa niejako kwalifikowalność kosztową poprzez związek kosztów z kwalifikowanymi prawami, ale nie zawęża enumeratywnie katalogu.
Czy zatem ulga B+R i IPbox będą się uzupełniać, oddziaływać na siebie?
Zdecydowanie tak. Połączenie tych instrumentów z pewnością przyniesie wiele korzyści podatnikom. Niosą też one ze sobą podobne, a nawet wspólne wyzwania dla przedsiębiorcy. Podstawą dla obu jest bowiem odpowiednie zdefiniowanie działalności przedsiębiorstwa jako badawczo-rozwojowej i wyznaczenie ram takiej działalności. To zadanie wspólne, Innovation Box odwołuje się bowiem do obowiązujących obecnie definicji prac badawczo-rozwojowych w ustawach o PIT i CIT.
Dopiero w następnej kolejności możemy ewidencjonować koszty, które z taką działalnością są związane. Taka właściwa ewidencja ponoszonych wydatków jest potrzeba zarówno dla celów ulgi B+R, jak i Innovation Box. Natomiast przedsiębiorcy będą musieli przyglądać się kosztom specyficznie pod kątem danego instrumentu.
Czy pani zdaniem Innovation Box przyjmie się w Polsce?
Funkcja badawczo-rozwojowa to niejako klejnoty koronne w rozwoju przedsiębiorstwa. Wiele firm chciałoby ją rozwijać, wiele zakładów w Polsce konkuruje z zagranicznymi lokalizacjami w tym zakresie. Innovation Box niewątpliwie stanowi argument na korzyść wzmacniania funkcji badawczo-rozwojowej w Polsce. Jako rozwiązanie znane z wielu innych jurysdykcji podatkowych z pewnością może cieszyć się w Polsce sporą popularnością.