Część podatników zapomni o obowiązkach związanych z dokumentacją cen transferowych, a dla pozostałych będą one prostsze. Kontrowersje budzi jednak przyznanie organom możliwości pominięcia lub przekształcenia transakcji pomiędzy podmiotami powiązanymi bez konieczności spełnienia jakichkolwiek warunków.

Przedstawiony w lipcu projekt nowelizacji ustaw o PIT i CIT, którego konsultacje publiczne właśnie się zakończyły, oznacza prawdziwą rewolucję w cenach transferowych. Wprawdzie mówiło się o niej także w 2015 r., gdy uchwalane były poprzednie zmiany (obowiązujące od 2017 r.), ale obecny projekt idzie w tym zakresie znacznie dalej. – Poprzednia nowelizacja ograniczała się do sposobu dokumentowania transakcji, w efekcie zasadnicze elementy procesu ustalania cen transferowych pozostały niezmienione. Obecnie procedowany projekt idzie o wiele dalej – stwierdza Radosław Piekarz, doradca podatkowy i partner w A&RT Rynkowska Kosieradzki Piekarz. Co kryje się za jego słowami?

Obowiązki nie dla wszystkich