Podmiot, który kupi usługę reklamową na portalu Marka Zuckerberga, nie tylko dopłaci dodatkowo 1/5 ceny, ale jeszcze nie zaliczy wydatku do swoich kosztów podatkowych.
Tak wygląda polska rzeczywistość stojąca za słowami szefa Facebooka o rozliczaniu wszystkich należnych podatków w każdym z państw, w których działa portal. O tym, że jest to dalekie od prawdy, mówiła niedawno minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz. Przyznała, że Facebook nie zapłacił w Polsce ani złotówki podatku.
W praktyce zobowiązania tego portalu wobec naszego fiskusa pokrywają krajowi przedsiębiorcy. – W efekcie obecnych przepisów przedsiębiorstwa cyfrowe są nieopodatkowane w państwie, w którym faktycznie generują przychody – potwierdza Jarosław Ziółkowski, doradca podatkowy z ITA.