Przedsiębiorca oferujący klientom odpłatną żeglugę po wodach polskich i zagranicznych powinien rozliczyć się z fiskusem tak, jakby świadczył usługę turystyczną – wyjaśnił dyrektor KIS.
W podobnej sprawie minister finansów wydał 13 stycznia 2017 r. interpretację ogólną (nr PT1.8101.13. 2016.KSB.680). Wtedy jednak uznał, że rejsy dla nurków i wędkarzy połączone np. z konsumpcją posiłków czy noclegiem nie są usługą transportową, a rekreacyjną.
Jaka to różnica
„Z perspektywy nabywcy najistotniejszym elementem analizowanych świadczeń jest rekreacja, rozumiana jako możliwość nurkowania, czy wędkowania, dla zrealizowania której odbywa się podróż statkiem...” – wyjaśnił MF. Tym samym potwierdził, że większość usług wliczonych w cenę takiego rejsu trzeba rozliczyć według preferencyjnej stawki 8 proc. Stawka 23 proc. VAT jest natomiast od wszelkich świadczeń dodatkowych.
Reklama
Sama interpretacja ogólna to sukces DGP, który pierwszy informował o wcześniejszej, krzywdzącej wykładni fiskusa (DGP 183/2015 „Fiskus szaleje nad morzem”.). Jeszcze w 2015 r. urzędnicy niemal od wszystkich przedsiębiorców oferujących rejsy żądali dopłaty VAT za 5 lat wstecz, uznając, że właściwą stawką była ta 23 proc.

Reklama
Jarosław Ziółkowski, doradca podatkowy w Independent Tax Advisers, zwraca uwagę na to, jak trudno precyzyjnie wytyczyć granicę pomiędzy „rekreacją” a „turystyką”. Zasadniczo – jak mówi – rekreacją są różne formy aktywności, mające służyć wypoczynkowi i zdrowiu, a turystykę dla celów VAT definiuje się jako cały szereg usług, zarówno obcych, jak i własnych, mających na celu zorganizowanie pobytu klientowi poza miejscem jego zamieszkania.
– W przypadku rejsu, na którym oferowane są różne atrakcje, niewątpliwie obie te sfery – turystyki i rekreacji – przenikają się sfery – mówi Jarosław Ziółkowski.
Na pewno nie transport
Tak było też w najnowszej sprawie, do której odniósł się dyrektor KIS. Pytanie zadała spółka organizująca rejsy morskie na jachcie żaglowym. Podczas rejsu można zdobyć doświadczenie żeglarskie pod okiem kapitana. Niezależnie od tego przewidziano też dużo czasu na odpoczynek, zwiedzanie, łowienie ryb.
Rejsy odbywają się zarówno na wodach terytorialnych Polski, jak i innych krajów UE oraz państw pozaeuropejskich. Czasem spółka kupuje dodatkowe usługi „dla bezpośredniej korzyści” swoich klientów, takie jak wyżywienie, nocleg w hotelu, pomoc doświadczonych skipperów.
Spółka uważała, że za każdym razem świadczy usługę transportu morskiego i przybrzeżnego. Miała to potwierdzać uzyskana przez nią opinia urzędu statystycznego.
Sądziła zatem, że żeglugę po wodach terytorialnych innych państw niż Polska powinna rozliczyć według 0-proc. stawki, zgodnie z art. 83 ust. 3 pkt 2 ustawy o VAT. Natomiast rejsy po polskich wodach terytorialnych powinna rozliczyć według stawki 8 proc. Jako podstawę wskazała poz. 158 załącznika nr 3 do ustawy o VAT. Przewiduje on preferencyjną stawkę dla „transportu morskiego i przybrzeżnego pasażerskiego, włączając żeglugę bliskiego zasięgu”.
Dyrektor KIS uznał inaczej. Stwierdził, że spółka w ogóle nie świadczy usługi transportowej, ale turystyczną. Wyjaśnił, że usługi własne (inne niż transport osób) świadczone przez spółkę na rzecz osób fizycznych są opodatkowane w Polsce według stawki 23 proc. Wynika to z art. 28a ustawy o VAT.
Taką samą stawką objęte są również usługi, które spółka kupuje od innych podmiotów „dla bezpośredniej korzyści turysty” (czarter jachtów, ubezpieczenie, usługi skipperskie, wyżywienie, usługi noclegowe itp.), zastosowanie mieć będzie procedura obliczania marży, o której mowa w 119 ust. 1 ustawy. Spółka powinna je również rozliczyć według metody VAT-marża i stawki 23 proc. (zgodnie z art. 119 ustawy o VAT) – stwierdził dyrektor KIS.
Ważne, gdzie jest rejs
Istotne jest również – jego zdaniem – gdzie w praktyce odbywa się rejs.
Jeśli w Polsce albo tylko tranzytem w innym kraju, to spółka rozliczy 8 proc. VAT – podkreślił dyrektor KIS. Jeśli rejs rozpocznie się w Polsce, a zakończy za granicą, to właściwa jest stawka 0 proc. VAT, pod warunkiem posiadania przez spółkę międzynarodowych biletów wystawianych dla poszczególnych pasażerów.
Zdaniem Jarosława Ziółkowskiego co do zasady można zgodzić się ze stanowiskiem dyrektora KIS. – Z drugiej jednak strony, kierując się wskazówkami z interpretacji ogólnej ministra finansów, istnieją też argumenty, aby uznać, że usługi własne świadczone przez spółkę są powiązane z rekreacją i opodatkowane stawką 8 proc. VAT. – Niewykluczone więc, że nie jest to jeszcze koniec tej sprawy – podsumowuje ekspert.
Spółka uważała, że świadczy usługę transportu morskiego i przybrzeżnego. Miała to potwierdzać uzyskana przez nią opinia urzędu statystycznego
Interpretacja dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej z 18 maja 2018 r., nr 0111-KDIB3-3.4012.21.2018.3.JS