Zacznę od zacytowania przepisu, inaczej się nie da, bo o nim właśnie jest ten komentarz. „Nie podlega karze za przestępstwo skarbowe lub wykroczenie skarbowe podatnik, który złożył zeznanie, o którym mowa w art. 45ca ust. 6 i 8 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, w przypadku gdy zawiera ono błędy lub oczywiste omyłki powstałe z winy organu podatkowego lub płatnika”. To art. 16b kodeksu karnego skarbowego.
Chodzi o specyficzny rodzaj zeznania, wypełnianego przez urząd skarbowy na wniosek podatnika. W tym roku, chcąc skorzystać z tej możliwości, należało złożyć wniosek PIT-WZ do 16 kwietnia br.
Usługa pojawiła się rok temu i nie cieszyła się zbytnim powodzeniem. Zapewne był to efekt nowości. Sławy nie przyniosła jej także późniejsza instrukcja, która trafiła do urzędów skarbowych. Przedstawiciele fiskusa zarzekali się potem (na naszych łamach), że nie było żadnych zaleceń, jakoby wszystkie osoby korzystające z PIT-WZ miały być potem kontrolowane, i to w pierwszej kolejności. Ale wieść o instrukcji poszła w świat.