Niewykluczone, że resort finansów zaproponuje wyłączenie z podatku minimalnego budynków wykorzystywanych zasadniczo na własne cele, w których wynajmowane są tylko minimalne powierzchnie, np. pod bankomaty i lodówki.
O takim pomyśle mówił wczoraj wiceminister finansów Paweł Gruza na posiedzeniu sejmowej komisji finansów publicznych. Posłowie rozpatrywali zmiany w minimalnym podatku od nieruchomości komercyjnych.
Projekt zakłada, że danina ma dotyczyć wszystkich budynków, choćby były wynajmowane tylko częściowo. Limit kwoty wolnej od podatku (10 mln zł) ma się odnosić nie do wartości budynku, tylko do podatnika, bez względu na liczbę wynajmowanych przez niego nieruchomości komercyjnych. Nowością ma być też prawo do zwrotu podatku (odliczanego zasadniczo od CIT i PIT), gdy strata podatkowa będzie realna, a nie fikcyjna.