Czterokrotnie, z ok. 240 do ok. 60, skróci się lista pozycji wymienionych w przepisach zakładających obniżone stawki VAT. Ale samych towarów objętych niższym VAT przybędzie – zapewniło wczoraj Ministerstwo Finansów.
Reklama
Zapewnienie to było uzupełnieniem porannej wypowiedzi wiceministra finansów Pawła Gruzy podczas zorganizowanej przez Konfederację Lewiatan konferencji „Perspektywa Zmian w Systemie o Prawie Podatkowym”.
W jej trakcie wiceminister zapowiedział upraszczanie i racjonalizowanie systemu VAT. Poinformował, że resort zamierza skrócić – z obecnych ok. 240 do ok. 60 – liczbę pozycji wymienionych w załącznikach do ustawy o VAT, przewidujących obniżone stawki podatku. – To nie będzie zmiana, która spowoduje wzrost dochodów budżetowych, lecz raczej likwidacja anomalii, które powstały na przestrzeni lat – mówił Paweł Gruza.
Wypowiedź ta została odebrana jako ograniczenie listy towarów i usług z obniżonymi stawkami VAT. Po południu Ministerstwo Finansów przysłało więc do mediów jej uzupełnienie: „Nie ma koncepcji ograniczenia stosowania obniżonych stawek VAT, intencją prowadzonych prac jest natomiast uproszczenie matrycy i eliminacja odziedziczonych po poprzednikach absurdów matrycy stawek VAT. Analizowane jest zmniejszenie liczby pozycji w załącznikach VAT (co wynika ze zmiany metody klasyfikacji z PKWiU na CN) wraz ze zwiększeniem ilości towarów opodatkowanych niższymi stawkami. Nie oczekujemy dodatkowych wpływów budżetowych z tytułu tych zmian”.
W trakcie konferencji wiceminister Gruza zapowiedział także udoskonalenie mechanizmu potwierdzania stawek VAT. Dziś – jak powiedział – jest on źródłem wielu napięć między podatnikiem, urzędem statystycznym i urzędem skarbowym.
Wiceminister poinformował, że po sukcesach systemowych (m.in. JPK_VAT) i w likwidowaniu luki podatkowej resort zamierza skupić się na konkretnych ogniskach nieszczelności VAT. Wymienił takie obszary jak: hurtownie budowlane, obrót częściami samochodowymi i sprzedaż internetowa.
Błędy w 40 mln faktur
Rozważana jest także likwidacja obowiązku drobnych korekt. Mają je zastąpić tzw. korekty w locie. Podatnik mógłby więc korygować w bieżących deklaracjach rozliczenia dotyczące starszych okresów.
Wiceminister Gruza poinformował, że wiele zabezpieczeń, które funkcjonowały w systemie VAT, a dziś są zbędne, może być uproszczonych dzięki JPK_VAT.
O efektach przesyłania przez podatników JPK_VAT mówił Wojciech Śliż, dyrektor Departamentu VAT w Ministerstwie Finansów. Poinformował, że spośród 600 mln faktur, jakie otrzymało MF po otrzymaniu plików za styczeń 2018 r. (w tym po raz pierwszy przez mikroprzedsiębiorców) błędy zawierało aż 40 mln z nich. – To pokazuje, z jaką skalą mierzy się ministerstwo – powiedział dyr. Śliż.
Dodał, że liczba 80 tys. błędów, jaka pojawiła się w niektórych mediach, dotyczyła tylko pierwszej analizy JPK. W praktyce natomiast MF przeprowadza takich analiz kilkanaście. Błędem jest zarówno brak faktury u sprzedawcy, odpowiadającej fakturze nabywcy, jak i nieprawidłowe kwoty oraz błędy w numerze NIP.
Dyrektor Śliż zapewnił, że dzięki JPK_VAT w stosunkowo krótkim czasie ministerstwo będzie w stanie wyeliminować problem pustych faktur. Dodał, że jest to też pierwszy krok do wprowadzenia centralnego rejestru faktur.
Celem resortu jest również likwidacja deklaracji VAT. – To będzie naturalna konsekwencja JPK – powiedział dyr. Śliż.
Należyta staranność
W najbliższych dniach – jak zapowiedział Wojciech Śliż – powinna się pojawić lista przesłanek należytej staranności, nad którą Ministerstwo Finansów pracuje z przedstawicielami społecznymi. Chodzi o listę przesłanek, które mogliby spełnić przedsiębiorcy, aby zachować prawo do odliczenia VAT.
Rzecznik dla podatników
Wiceminister Gruza poinformował, że do jesieni powinny się zakończyć prace w MF nad projektem nowej Ordynacji podatkowej (przygotowanym w ubiegłym roku przez Komisję Kodyfikacyjną Ogólnego Prawa Podatkowego). To w nim znajdzie się nowa instytucja – Rzecznik Praw Podatnika.
Wiceminister zapowiedział też inne istotne zmiany. Każdego roku ma być sporządzany coroczny raport dla ministra finansów dotyczący przyczyn nieprawidłowości po stronie aparatu administracyjnego i sądów, które doprowadziły do wydania błędnych decyzji i orzeczeń.
Patent box
Z kolei Maciej Żukowski, dyrektor departamentu podatków dochodowych w Ministerstwie Finansów, poinformował, że być może już od 1 stycznia 2019 r. pojawi się w przepisach nowe rozwiązanie – tzw. patent box (inne nazwy to IP box, innovation box).
Chodzi o to, aby firma, która opracuje nową technologię, nowatorskie urządzenie lub inne rozwiązanie, a następnie będzie na tym zarabiać, zapłaciła podatek od dochodów z tego tytułu według preferencyjnej 5-proc. stawki (obecnie podstawowa stawka CIT wynosi 19 proc., a dla małych firm 15 proc.). Resort finansów współpracuje w tym zakresie z Ministerstwem Przedsiębiorczości i Technologii, które również optuje za wprowadzeniem takiego rozwiązania.
Ulga ta byłaby odrębna od już istniejącej ulgi na badania i rozwój. Różnica między nimi polegałaby na tym, że w ramach obecnej ulgi B+R firmy mogą rozliczać ponoszone koszty prac badawczo-rozwojowych, a w ramach patent box zapłacą niższy podatek od dochodów ze skomercjalizowania opracowanych przez siebie innowacyjnych rozwiązań.