Chodziło o mężczyznę, który kupił pawilon handlowo-usługowy. Notariusz pobrał od niego i odprowadził do urzędu skarbowego 15 tys. zł podatku od czynności cywilnoprawnych (PCC). Po 3 tygodniach kupujący wystąpił do US o zwrot podatku. Wyjaśnił, że doszło do unieważnienia aktu notarialnego w związku z rozwiązaniem umowy sprzedaży. Okazało się, że w trakcie jej zawierania matka sprzedającego (występująca jako jego pełnomocniczka) nie wiedziała, iż syn podpisał już umowę przedwstępną z inną osobą. Oświadczenie woli zostało więc złożone pod wpływem błędu, bo nieruchomość była już obciążona prawem osoby trzeciej – przekonywał.
Kupujący uważał, że skoro sprzedaż została unieważniona, to podatek powinien zostać zwrócony. Powoływał się na art. 11 ust. 1 pkt 1 ustawy o PCC, który mówi, że podatek podlega zwrotowi, jeśli uchylone zostaną skutki prawne oświadczenia woli (nieważność względna).
Reklama
Naczelnik US odmówił zwrotu podatku. Stwierdził, że dobrowolne rozwiązanie umowy nie daje podstaw do zwrotu podatku. Podobnie uznał dyrektor Izby Skarbowej w Gdańsku. Zwrócił uwagę, że umowa przedwstępna, którą sprzedający zawarł wcześniej z inną osobą, nie miała formy aktu notarialnego, skutkiem czego strony nie mogły żądać zawarcia umowy przyrzeczonej. Można było ją rozwiązać – stwierdził dyrektor.
Fiskus ustalił też, że osoba, która rzekomo podpisała przedwstępną umowę sprzedaży nieruchomości, ostatecznie jej nie nabyła.
Zarówno WSA w Gdańsku, jak i NSA orzekły, że skoro umowa przedwstępna nie miała formy aktu notarialnego, to nieruchomość nie była obciążona prawem osoby trzeciej i podatnik mógł być jej właścicielem. Sędzia NSA Bogusław Dauter wyjaśnił, że gdybyśmy mieli do czynienia z nieważnością względną, która uprawnia do zwrotu PCC, to nie byłoby potrzeby rozwiązywania umowy sprzedaży, bo ta byłaby nieważna z mocy prawa. Dodał, że dobrowolne odstąpienie od aktu notarialnego nie daje podstaw do zwrotu PCC. ⒸⓅ
ORZECZNICTWO
Wyrok NSA z 15 lutego 2018 r., sygn. akt II FSK 223/16.