Mapa kartograficzna sporządzona na zlecenie sądu to nie dzieło, tylko materiał urzędowy – wynika z wczorajszego wyroku NSA.
Reklama
Spór w tej sprawie toczył geodeta, któremu sądy rejonowe zlecały przygotowanie opinii. Do każdej z nich musiał sporządzić mapę. Początkowo rozliczał otrzymane wynagrodzenie jako przychód z działalności wykonywanej osobiście, stosując do niego 20-proc. koszty podatkowe (zgodnie z formularzami PIT-11 wystawionymi przez sądy). Potem jednak złożył korektę, wykazując w niej 50-proc. koszty przewidziane dla twórców (zgodnie z art. 22 ust. 9 pkt 3 ustawy o PIT).
Twierdził, że sporządzane przez niego mapy są dziełem, a pracownicy sądów popełniali błąd, uwzględniając w PIT-11 jedynie 20-proc. koszty. Uważał, że nie byli oni zorientowani co do rodzaju wykonywanych przez niego prac.
Naczelnik urzędu skarbowego uznał jednak, że koszty powinny być niższe – takie, jak wykazane w PIT-11, bo mapy sporządzane przez biegłego to nie dzieła, tylko materiały urzędowe.
Tego samego zdania był dyrektor izby skarbowej. Powołał się na art. 4 pkt 2 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 880), zgodnie z którym nie są objęte prawem autorskim: akty normatywne lub ich urzędowe projekty, urzędowe dokumenty, materiały, znaki i symbole, opublikowane opisy patentowe lub ochronne, proste informacje prasowe.
Przywołał także wyrok NSA z 21 listopada 1996 r. (sygn. akt I SA/Kr 829/96), w którym sąd stwierdził, że art. 4 pkt 2 ustawy o prawie autorskim wyłącza spod ochrony również opinie biegłych wykonane na zlecenie sądów.
Podatnik nadal jednak uważał, że jest twórcą, bo – jak twierdził – zlecone mu przez sądy opinie są pracami matematyczno-graficznymi, a nie aktami normatywnymi ani dokumentami urzędowymi.
Przegrał jednak w sądach obu instancji. WSA w Warszawie potwierdził, że biegli sądowi z zakresu geodezji nie mają prawa do 50-proc. kosztów podatkowych, bo ich praca nie ma twórczego charakteru. Dodał, że przywołany przez fiskusa wyrok NSA nie stracił na aktualności.
Również NSA uznał, że opinie biegłych, powstające jako rezultat procedury urzędowej, nie są przedmiotem prawa autorskiego. Sędzia Artur Adamiec przytoczył także inny argument – chodzi o art. 22 ust. 9 pkt 9 lit. b ustawy o PIT, który wskazuje poszczególne rodzaje działalności objęte 50-proc. kosztami uzyskania przychodu. – Jest w nim mowa o architekturze, architekturze krajobrazu, urbanistyce. Nie wskazano natomiast przychodu z wykonywania map kartograficznych – zwrócił uwagę sędzia.
ORZECZNICTWO Wyrok NSA z 14 lutego 2018 r., sygn. akt II FSK 369/16.