Przedsiębiorcy muszą dostosować swoje rozliczenia podatkowe i rachunkowe do nowej Klasyfikacji Środków Trwałych.
Wprawdzie zmiany w niej obowiązują od 2017 r., ale dla celów podatkowych mają zastosowanie dopiero od początku 2018 r. Wynika to z par. 2 rozporządzenia Rady Ministrów z 3 października 2016 r. w sprawie Klasyfikacji Środków Trwałych (Dz.U. poz. 1864).
Z początkiem 2018 r. do jego przepisów dostosowane zostały również obie ustawy o podatku dochodowym (m.in. tabele określające roczne stawki amortyzacji). Zmiany wprowadziła nowelizacja z 27 listopada 2017 r. trzech ustaw: o PIT, CIT i ryczałcie od przychodów ewidencjonowanych (Dz.U. poz. 2175).
Reklama
Zmieniła się m.in. numeracja. Przykładowo zespoły komputerowe, które należały do grupy 491, obecnie należą do grupy 487.
Czy przedsiębiorcy muszą w związku z tym zmienić oznaczenia w swoich ewidencjach?
– W rozporządzeniu wprowadzającym nową KŚT nie ma przepisu przejściowego, który wyłączałby spod zmian środki trwałe wprowadzone do ewidencji przed 1 stycznia 2018 r. – zwraca uwagę Małgorzata Samborska, doradca podatkowy i dyrektor w Grant Thornton. – Skoro więc przepisy ustaw o podatku dochodowym odwołują się do nowej numeracji, użycie „starej” klasyfikacji do celów podatkowych czy księgowych byłoby niezgodne z przepisami – dodaje ekspertka.
Dlatego, jej zdaniem, przedsiębiorcy przede wszystkim powinni zaktualizować dokumentację środków trwałych pod kątem przypisania im właściwych symboli z klasyfikacji.
– Wskazane jest, aby umieścić aktualny numer klasyfikacji na kartach środków trwałych i w tabelach amortyzacyjnych, pozostawiając nadal w dokumentacji również stary symbol KŚT – zaleca Małgorzata Samborska.
Przedsiębiorcy, którzy prowadzą pełne księgi, powinni wprowadzić też zmiany w polityce rachunkowości.
– Nowa KŚT wprowadza zmiany w numeracji oraz nazewnictwie grup, podgrup i rodzajów środków trwałych i te zmiany powinny znaleźć odzwierciedlenie również w ewidencji analitycznej – podkreśla ekspertka.