Koszty przeprawy promowej podczas zagranicznej podróży służbowej są związane z eksploatacją samochodu, a więc też są ograniczone limitem kilometrówki – wyjaśnił dyrektor KIS.
Reklama



Pytanie zadała spółka świadcząca specjalistyczne usługi na zlecenie firm m.in. budowlanych, naftowych, gazowych, energetycznych. Prace wykonywała najczęściej w lokalizacjach wskazanych przez klientów, często za granicą. To oznaczało, że zatrudnieni przez spółkę inżynierowie, mechanicy, elektrycy, ślusarze, spawacze musieli się tam szybko dostać.
Spółka ustaliła z pracownikami, że będą jechać za granicę własnym autem, a ona potem zwróci im wszelkie związane z tym koszty. Jednym z nich były opłaty za przeprawę promową pomiędzy Polską i Danią oraz Polską i Szwecją.
Spółka chciała je zaliczyć w całości do swoich kosztów podatkowych. Argumentowała, że nie są one związane z eksploatacją samochodu, a więc nie są objęte kilometrówką, czyli limitem wynikającym z przemnożenia liczby faktycznego przebiegu auta i stawki za 1 km określonej przez ministra infrastruktury w rozporządzeniu z 25 marca 2002 r. (Dz.U. z 2002 r. nr 27, poz. 271).
Zakaz odliczania kosztów przekraczających kilometrówkę jest zapisany w dwóch przepisach: w art. 16 ust. 1 pkt 51 ustawy o CIT (w odniesieniu do samochodów osobowych niestanowiących składników majątku podatnika) i w art. 16 ust. 1 pkt 30 lit. a ustawy o CIT (w odniesieniu do wydatków ponoszonych na rzecz pracowników używających własnego auta dla odbycia podróży służbowej).
Spółka wskazała, że oba te przepisy mówią o „używaniu” samochodu, co jest związane z jego przemieszczaniem się. Kilometrówka dotyczy więc np. kosztów zakupu paliwa, ewentualnych napraw. Natomiast podczas przeprawy promowej samochód nie przemieszcza się, nie jest używany, nie ma więc mowy o jakichkolwiek ograniczeniach – argumentowała.
Odwołała się przy tym do interpretacji ogólnej z 8 listopada 2013 r. (nr DD2/033/55/MWJ/13/RD-111005), w której minister finansów wyjaśnił, że do kilometrówki nie wlicza się czynszu za wynajem auta, bo jest on stały, niezależny i niepowiązany z eksploatacją auta.
Taka sama zasada powinna dotyczyć opłat za przeprawę promową – uważała spółka.
Innego zdania był dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej. Wyjaśnił, że wydatki związane z używaniem samochodu to wszelkie koszty posługiwania się nim, wykorzystywania go. Dotyczy to także opłat za przeprawy promowe. Opłaty za przeprawy promowe wiążą się nierozerwalnie z używaniem samochodu, są to wydatki dotyczące eksploatacji samochodu osobowego – stwierdził dyrektor Krajowej Izby Skarbowej.
Spółka będzie więc musiała uwzględnić je w limicie wynikającym z kilometrówki.
Interpretacja dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej z 22 stycznia 2017 r., nr 0115-KDIT2-3.4010.329.2017.1.MJ