Najpierw jeden organ państwowy narzucił startującym w przetargach, aby stosowali zróżnicowane stawki VAT. Teraz inny organ tego samego państwa każe im dopłacać milionowe kwoty.

Chodzi o przetargi na utrzymanie standardu dróg, organizowane przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad. GDDKiA wymagała, aby wykonawcy wyodrębniali poszczególne czynności objęte różnymi stawkami VAT: preferencyjną 8 proc. (np. odśnieżanie dróg) i podstawową 23 proc.

Takie również było stanowisko fiskusa. Potem minister finansów zmienił interpretację i uznał, że wszystkie te prace stanowią usługę kompleksową, opodatkowaną według jednej stawki – 23 proc. VAT. W październiku 2016 r. do podobnych wniosków doszedł Naczelny Sąd Administracyjny. A do drzwi przedsiębiorców zapukali urzędnicy skarbówki.