Problemy giełdowej spółki zaczęły się od wydanej w lipcu 2016 r. decyzji urzędu kontroli skarbowej o zabezpieczeniu wykonania zobowiązania podatkowego. Zabezpieczono w ten sposób prawie 40 mln zł. Spółka była podejrzewana o fikcyjne korzystanie z 0 proc. stawki VAT dla transakcji wewnątrzwspólnotowych.

MGM zwrócono wprawdzie jedną dziesiątą (4 mln zł), ale – jak podkreślał prezes spółki – pieniądze te wpłynęły na konto firmowe tego samego dnia, gdy bank, zaniepokojony walką z fiskusem, wypowiedział kredyt na 15 mln zł.