Problem: Spółka jawna zajmuje się transportem drogowym. Ma ubezpieczenie OC. Realizowała zlecenie na rzecz niemieckiego spedytora – przewoziła jego towar z Francji do Niemiec. Kierowca ciężarówki przewożącej towar podczas postoju został napadnięty (odurzony), a towar o wartości ok. 70 tys. euro skradziono. Spółka zgłosiła szkodę do ubezpieczyciela, ale ten wypłacił niemieckiemu kontrahentowi jedynie 22 tys. euro.

Ubezpieczyciel powołał się na art. 23 konwencji o umowie międzynarodowego przewozu drogowego towarów (CMR). Zgodnie z nim, jeżeli na podstawie postanowień konwencji przewoźnik jest zobowiązany zapłacić odszkodowanie za całkowite lub częściowe zaginięcie towaru, odszkodowanie to oblicza się według wartości towaru w miejscu i w okresie przyjęcia go do przewozu. Odszkodowanie nie może jednak przekraczać 8,33 jednostki rozrachunkowej za 1 kilogram brakującej wagi brutto. Ubezpieczyciel za podstawę wypłaty odszkodowania przyjął wagę, a nie wartość towaru, co dało właśnie kwotę 22 tys. euro. Spedytor pozwał więc spółkę. Spółka, chcąc uniknąć kosztownego procesu i dalej współpracować z niemieckim kontrahentem, podpisała z nim ugodę sądową i wypłaciła mu różnicę między wypłaconym przez ubezpieczyciela odszkodowaniem a wartością towaru. Czy w takiej sytuacji spółka będzie mogła zaliczyć do kosztów uzyskania przychodu wydatki związane z zawarciem ugody, czyli koszty wypłaconego odszkodowania oraz koszty postępowania?

Dla DGP Izba Administracji Skarbowej w Katowicach