Tablice tyflograficzne są przeznaczone do użytku osób niewidomych i słabowidzących. Przedstawiają topografię budynku lub terenu w formie planu w alfabecie Braille’a.
Sprawa dotyczyła przedsiębiorcy, który miał zaprojektować i wykonać takie tablice. We wniosku o interpretację wskazał, że wytworzy je z tworzywa sztucznego, a wypukłe elementy powstaną w wyniku frezowania. Uważał, że będzie mógł je sprzedać z 5-proc. VAT, czyli według tej samej stawki, jaka obowiązuje na drukowane mapy, atlasy i plany topograficzne. Twierdził, że tablice powinny zostać sklasyfikowane pod tym samym kodem CN 4905.
Liczy się materiał, z którego wykonano tablice
Nie zgodził się z nim dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej. Stwierdził, że o klasyfikacji decyduje przede wszystkim materiał, z którego wykonano tablice, a skoro wyprodukowano je z tworzywa sztucznego, to powinny one zostać zaklasyfikowane do pozycji CN 3926 – jako „pozostałe artykuły z tworzyw sztucznych”.
Zwrócił też uwagę na to, że pozycja CN 4905 obejmuje towary drukowane, a frezowanie znaków Braille’a w tworzywie sztucznym nie jest drukowaniem. Dlatego uznał, że tablice tyflograficzne są objęte stawką 23 proc. VAT.
Znaczenie ma funkcja tablic
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie (sygn. akt I SA/Kr 640/22) nie podzielił tej argumentacji. Podkreślił, że zgodnie z orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości UE decydującym kryterium klasyfikacji taryfowej są obiektywne cechy i właściwości towaru oraz jego przeznaczenie. Sąd przywołał wyrok z 6 grudnia 2007 r. (C-486/06), w którym unijny trybunał stwierdził: „przeznaczenie towaru może stanowić obiektywne kryterium klasyfikacji, jeżeli jest ono właściwe temu towarowi, co należy ocenić według obiektywnych cech i właściwości tego towaru”.
WSA doszedł więc do wniosku, że samo wykonanie tablicy z tworzywa sztucznego nie wyklucza możliwości zaklasyfikowania jej do pozycji CN 4905. Dodał, że również mapy mogą być drukowane na innych materiałach niż papier, a kluczowe znaczenie dla klasyfikacji ma ich funkcja – odwzorowanie terenu lub obiektu.
Tablice tyflograficzne ją spełniają, bo przedstawiają topografię obiektu i umożliwiają osobom ze słabym wzrokiem orientację w przestrzeni. To, że informacje są przeznaczone do odczytu za pomocą dotyku, nie zmienia przeznaczenia tablic – ocenił sąd I instancji.
Frezowanie to nie drukowanie. Tablice z podstawową stawką VAT
Jego wyrok uchylił jednak sąd kasacyjny. Przyznał, że tablica pełni funkcję mapy, ale stwierdził zarazem, że nie jest ona wydrukowana, a to konieczne do przyporządkowania towaru do pozycji CN 4905.
– Sąd I instancji zarzucił organowi podatkowemu, że ten nadmiernie skupił się na materiale, z którego wykonano tablice. Drukowanie rzeczywiście może odbywać się również na nośnikach innych niż papier. Natomiast trudno uznać, że frezowanie jest równoznaczne z drukowaniem – uzasadniła wyrok sędzia Danuta Oleś.
NSA orzekł więc, że tablice należy zaklasyfikować do pozycji CN 3926 („pozostałe artykuły z tworzyw sztucznych”), co oznacza, że właściwa jest dla nich stawka 23 proc. VAT.