Wyrok zapadł już na gruncie nowych przepisów, obowiązujących od 1 stycznia 2025 r. Od tego dnia, przypomnijmy, wprowadzono niezależne od prawa budowlanego definicje budynku i budowli na potrzeby podatku od nieruchomości.

Stacja transformatorowa w piwnicy a podatek od nieruchomości

Rozpatrzona przez sąd sprawa dotyczyła stacji transformatorowej zlokalizowanej na terenie zakładu spółki, w piwnicy jednego z jej budynków. Jest to urządzenie wolnostojące, nieprzytwierdzone trwale do podłoża, służące do zmiany wartości napięcia prądu przy zachowaniu tej samej częstotliwości i mocy.

Stacja składa się z kilku kluczowych elementów, takich jak: transformator, rozdzielnia elektryczna oraz układy zabezpieczające, które mają zapewniać bezpieczeństwo w razie awarii oraz prawidłowe użytkowanie urządzenia.

We wniosku o interpretację spółka wskazała, że stacja transformatorowa nie była przedmiotem odrębnych robót budowlanych. Została „posadowiona” w ramach szerszego procesu inwestycyjnego, więc nie było potrzebne odrębne zezwolenie budowlane. Została przetransportowana w całości i w takiej postaci umieszczona w docelowej lokalizacji.

Czy to urządzenie techniczne?

Spółka uważała, że jest to urządzenie techniczne w rozumieniu art. 1a ust. 1 pkt 2 lit. d ustawy o podatkach i opłatach lokalnych. Zgodnie z tym przepisem urządzenie techniczne jest budowlą wyłącznie w zakresie jego części budowlanych. W konsekwencji – jak twierdziła spółka – stacja transformatorowa powinna być opodatkowana jako budowla wyłącznie w zakresie jej części budowlanych, jeżeli takowe ma.

Podkreśliła, że transformator pełni samodzielną funkcję techniczną – zmienia napięcie z wyższego na niższe, odpowiednie dla standardów instalacji elektrycznych. Natomiast linia elektroenergetyczna pełni funkcję przesyłu energii bez konieczności zmiany napięcia. Są to zatem elementy infrastruktury o odrębnych funkcjach – argumentowała spółka.

To urządzenie budowlane

Prezydent miasta zgodził się, że stacja transformatorowa jest budowlą, ale nie podzielił stanowiska spółki co do podstawy opodatkowania. W interpretacji indywidualnej z 13 sierpnia 2025 r. (nr WBMiP-III.3120.593.2025.ZT) stwierdził, że nie ma tu zastosowania przywołany przez spółkę art. 1a ust. 1 pkt 2 lit. d, lecz lit. c tego przepisu. Zgodnie z nim budowlą jest urządzenie budowlane, w tym „inne urządzenia techniczne” bezpośrednio związane z budynkiem lub obiektem, o którym mowa w lit. a (czyli wymienionym w załączniku nr 4 do ustawy, a więc np. linią elektroenergetyczną) – niezbędne do jego użytkowania zgodnie z przeznaczeniem.

Mimo że stacja nie została wzniesiona w wyniku robót budowlanych, to korzystanie z energii elektrycznej przesyłanej linią elektroenergetyczną jest uzależnione od istnienia stacji transformatorowej. Sam przesył energii, bez możliwości jej wykorzystania przez odbiorcę końcowego, byłby bowiem bezcelowy – zauważył prezydent miasta.

W konsekwencji stwierdził, że stacja transformatorowa stanowi urządzenie techniczne bezpośrednio związane z linią elektroenergetyczną i niezbędne do jej użytkowania zgodnie z przeznaczeniem.

Stacja jest niezbędna

Stanowisko to podzielił WSA w Gdańsku. W uzasadnieniu wyroku sędzia sprawozdawca Małgorzata Gorzeń wskazał, że art. 1a ust. 1 pkt 2 lit. a ustawy odnosi się m.in. do obiektów budowlanych wymienionych w załączniku nr 4, wśród których jest linia elektroenergetyczna. Stacja transformatorowa jest natomiast niezbędna do korzystania z przesyłanej energii „o takich, a nie innych częstotliwościach”, co przesądza o jej kwalifikacji jako budowli w rozumieniu art. 1a ust. 1 pkt 2 lit. c ustawy.

Wyrok jest nieprawomocny.

Wyrok WSA w Gdańsku z 27 stycznia 2026 r. sygn. akt I SA/Gd 795/25

Autor jest doradcą podatkowym