Na czym polega kasowy PIT?
Przypomnijmy, że przepisy o kasowym PIT obowiązują drugi rok, weszły bowiem w życie 1 stycznia 2025 r. Pozwalają one nie płacić podatku dochodowego w momencie wystawienia faktury, tylko dopiero po otrzymaniu należności od odbiorcy towarów lub usług. Metoda ta jest zastrzeżona jedynie dla transakcji między przedsiębiorcami (B2B). Nie ma zastosowania przy sprzedaży na rzecz konsumentów. Jeżeli podatnik zdecyduje się na kasowy PIT, musi stosować ją nie tylko do przychodów, lecz także do kosztów ich uzyskania, i to przez cały rok.
Jeżeli po upływie dwóch lat od wystawienia faktury podatnik wciąż nie dostanie zapłaty od kontrahenta, musi tak czy inaczej wykazać przychód z działalności gospodarczej.
Metoda kasowa jest przewidziana tylko dla mniejszych przedsiębiorców prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą, tj. takich, których przychody nie przekroczyły w poprzednim roku 2 mln zł (limit ten obowiązuje od 1 stycznia 2026 r., w 2025 r. wynosił 1 mln zł). Z kasowego PIT mogą korzystać także podatnicy rozpoczynający biznes. W 2025 r. kasowy PIT nie cieszył się wielkim zainteresowaniem. Kasowy PIT wybrało bowiem 1673 podatników.
Poseł pyta o zmiany w kasowym PIT
Poseł, który wystąpił z interpelacją, stwierdził, że podwyższenie limitu przychodów uprawniającego do wyboru kasowego PIT jest działaniem punktowym, które nie rozwiązuje zasadniczych problemów konstrukcyjnych tej formy opodatkowania. Nie usuwa barier, które zniechęcają przedsiębiorców do korzystania z niej.
Parlamentarzysta spytał więc m.in.:
- dlaczego zdecydowano się na korektę wyłącznie limitu przychodów, bez jednoczesnej zmiany kluczowych elementów konstrukcji kasowego PIT, takich jak czasowe ograniczenie odroczenia opodatkowania w przypadku braku zapłaty za fakturę?
- czy Ministerstwo Finansów rozważa całkowite zniesienie obowiązku rozliczenia podatku po upływie określonego czasu od wystawienia faktury w sytuacji trwałej niewypłacalności kontrahenta, a jeżeli nie – jakie przesłanki przemawiają przeciwko takiemu rozwiązaniu?
Czy MF planuje kolejne zmiany?
MF w odpowiedzi wyjaśniło, że podniesiono limit przychodów, aby zwiększyć krąg zainteresowanych kasowym PIT. Zauważono bowiem, że nowa metoda rozliczania jest adresowana do zbyt wąskiego kręgu przedsiębiorców, z uwagi na obowiązujący limit przychodów w wysokości 1 mln zł. Uwzględniając zgłoszony postulat, zdecydowano więc o podwojeniu limitu. Resort przypomniał, że zmiany nie dotyczą obowiązku rozpoznania przez przedsiębiorcę przychodu po upływie dwóch lat od wystawienia faktury, nawet jeżeli nie otrzymał od kontrahenta zapłaty.
- Ma to zapobiec świadomemu, długotrwałemu odwlekaniu zapłaty w celu unikania płacenia podatku dochodowego. Okres dwóch lat to też wystarczający czas na dochodzenie roszczeń (zapłaty) od kontrahenta – wyjaśniło MF. Poinformowało też, że nie prowadzimy prac, które miałyby całkowicie znieść obowiązek rozliczenia podatku w sytuacji trwałej niewypłacalności kontrahenta.
Odpisanie w koszty w PIT
Ministerstwo podkreśliło natomiast, że przepisy o podatku dochodowym zawierają rozwiązania umożliwiające podatnikom (wierzycielom), którzy nie otrzymują swoich należności, na podatkowe ich rozliczenie. Chodzi o uznanie jako kosztu podatkowego powstałych z tego tytułu nieściągalnych wierzytelności. Pozwala na to art. 23 ust. 1 pkt 20 ustawy PIT. Zgodnie z nim kosztem uzyskania przychodów mogą być wierzytelności lub ich części odpisane jako nieściągalne, które uprzednio zostały zarachowane jako przychody należne i których nieściągalność została udokumentowana. Przykładem może być postanowienie o nieściągalności, wydane przez właściwy organ postępowania egzekucyjnego.
Ulga na złe długi
Chociaż w interpelacji nie ma o tym mowy, podatnicy, którzy wybrali kasowy PIT mogą stosować też ulgę na złe długi. Po upływie dwóch lat mogą:
- zmniejszyć podstawę obliczenia podatku lub zwiększyć stratę w zeznaniu składanym za rok, w którym podatnik ustalił przychód (art. 26i ust. 21 ustawy o PIT);
- zmniejszyć dochód stanowiący podstawę obliczenia zaliczki za okres, w którym podatnik ustalił przychód (art. 44 ust. 26 ustawy o PIT).
Możliwość tę potwierdziło Ministerstwo Finansów w odpowiedzi na pytanie DGP. Pisaliśmy o tym w artykule „Podatnik na kasowym PIT też skorzysta z ulgi na złe długi” (DGP nr 195/2024). Patrz tutaj.
Odpowiedź Jarosława Nenemana, wiceministra finansów, z 5 grudnia 2026 r. na interpelację poselską nr 14260