Parlament Europejski zgodził się, aby państwa unijne mogły samodzielnie obniżać stawkę VAT na elektroniczne książki i czasopisma . By nowe zasady weszły w życie, potrzebna jest już tylko decyzja Rady UE.
Reklama
Obecnie stawki podatku różnią się w zależności od tego, czy ta sama treść została opublikowana na papierze, czy jest dostarczana elektronicznie. W pierwszym przypadku sprzedaż książki bądź gazety jest opodatkowana stawką preferencyjną (np. 5 proc. bądź 8 proc. w Polsce). Ściąganie książki bądź wydania ulubionej gazety z internetu jest traktowane jako usługa elektroniczna, objęta podstawową stawką VAT (w Polsce 23 proc.).
Od dawna różnicę tę krytykowały poszczególne państwa unijne. Bez zgody Komisji Europejskiej nie mogły jednak samodzielnie decydować o obniżce podatku. Potwierdziły to przypadki Francji i Luksemburga, które wprawdzie zdecydowały się na wprowadzenie preferencji, ale KE natychmiast zaskarżyła to do Trybunału Sprawiedliwości UE. Ten przyznał Brukseli rację (wyroki z 5 marca 2015 r., sygn. akt C-502/13 i C-479/13).
Podobnie unijny trybunał wypowiedział się 7 marca 2017 r., gdy odpowiadał na pytanie polskiego rzecznika praw obywatelskich (sygn. akt C-390/15).
W tym czasie swoje stanowisko zmieniła jednak sama Bruksela. W grudniu 2016 r. opublikowany został projekt nowelizacji dyrektywy VAT. Zakłada on, że poszczególne państwa będą mogły same decydować i obniżać stawkę VAT na sprzedaż elektronicznych książek i gazet do takiego samego poziomu, jak stawka podatku na papierowe odpowiedniki, albo podwyższać te ostatnie, aby wyrównać poziom opodatkowania.
Nowelizację dyrektywy poparł 31 maja 2017 r. Parlament Europejski.
16 czerwca br. jednomyślną zgodę na nią muszą jeszcze wyrazić przedstawiciele wszystkich krajów członkowskich, podczas posiedzenia Rady UE.
Niektórzy eksperci obawiają się stanowiska Węgier, które od początku krytykowały nowelizację jako zagrażającą ich wpływom z VAT. Jeśli jednak nowelizacja wejdzie w życie, to nic już nie będzie stało na przeszkodzie, aby na zmiany zdecydowała się także Polska. W Sejmie trwają już prace nad projektem, który to przewiduje (projekt posłów Kukiz‚15, jest po pierwszym czytaniu).