Split payment, czyli podzielona płatność przy rozliczeniach VAT może wejść w życie jeszcze w tym roku – deklaruje wicepremier Mateusz Morawiecki.
Rozwiązanie to w skrócie działać ma tak: regulując fakturę za usługę czy produkt, nabywca będzie ją dzielił na dwie części: kwotę netto odprowadzi na konto sprzedawcy, zaś VAT wpłaci od razu na specjalne konto w urzędzie skarbowym. Ma to pomóc w ograniczeniu nadużyć w odprowadzaniu podatku.
Ministerstwo Finansów już kilka tygodni temu zapowiedziało, że chce wprowadzić takie rozwiązanie do polskiego systemu podatkowego (ale milczało na temat terminu). Dla większości przedsiębiorców ma być ono dobrowolne, a obowiązkowe tylko w szczególnie wrażliwych branżach. Choć resort nigdy nie sprecyzował, w których dokładnie, to z dużym prawdopodobieństwem można przyjąć, że obligatoryjnie split payment stosowany byłby w obrocie paliwami czy w budowlance.