Szwajcarska spółka handlująca puszkami nie ucieknie przed polskim VAT, jeżeli wyprodukują je, zmagazynują i wyślą do odbiorców Polacy – wynika z wyroku NSA.
Sprawa dotyczyła spółki ze Szwajcarii handlującej opakowaniami z metali. Spółka nie produkowała ich samodzielnie, tylko zlecała ich wykonanie podwykonawcom. Nosiła się z zamiarem importu puszek na polski rynek.
Planowała, że będzie je dla niej produkowała polska firma. Materiały i surowce miały być również kupowane od polskich dostawców. Ci mieli je dostarczać od razu do polskiego producenta. Gotowe puszki miały być przechowywane w wynajętych magazynach. Spółka zamierzała także wynająć kadrę administracyjno-logistyczną, która zajmowałaby się magazynowaniem puszek i wysyłaniem ich do polskich odbiorców.
Reklama
Obsługa całego procesu przez zewnętrzne firmy powodowała, że Szwajcarzy nie mieli w Polsce własnego zaplecza technicznego ani pracowników. Liczyli na to, że dzięki temu nie będą musieli rozliczać VAT w naszym kraju, bo zasada jest taka, że podatek płacą tu tylko te firmy, które mają stałe miejsce prowadzenia działalności (art. 17 ust. 1 pkt 5 ustawy o VAT).
Dyrektor IS w Warszawie się na to nie zgodził. Uznał, że mimo braku własnego zaplecza technicznego i kadrowego spółka ma stałe miejsce wykonywania działalności w Polsce i tutaj powinna rozliczać VAT od dostaw puszek.

Reklama
Tego samego zdania był Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. Stwierdził, że skoro ustawa o VAT nie definiuje stałego miejsca prowadzenia działalności, to trzeba się odwołać do rozporządzenia wykonawczego Rady UE nr 282/2011 i orzecznictwa unijnego Trybunału Sprawiedliwości. Te kładą nacisk na stałość zaplecza personalnego i technicznego, ale nie mówią o tym, iż nie może ono być podnajmowane czy dzierżawione.
Tak samo orzekł NSA. Wyjaśnił, że z orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości UE nie wynika, żeby zasoby kadrowe i techniczne musiały należeć do spółki.
TSUE o miejscu prowadzenia działalności
W sprawie stałego miejsca prowadzenia działalności Trybunał Sprawiedliwości UE wypowiedział się m.in. w wyroku z 16 października 2014 r. (sygn. akt C-605/12). Stwierdził, że firma mająca siedzibę w jednym państwie, która korzysta z usług świadczonych przez podmiot mający siedzibę w innym państwie, powinna być uważana za posiadającą w tym innym państwie członkowskim „stałe miejsce prowadzenia działalności”, jeżeli to stałe miejsce charakteryzuje się wystarczającą stałością oraz odpowiednią strukturą w zakresie zaplecza personalnego i technicznego, umożliwiającą odbiór usług i wykorzystywanie ich do celów działalności gospodarczej. Trybunał dodał, że powinny to badać sądy krajowe.
ORZECZNICTWO
Wyrok NSA z 15 lutego 2017 r., sygn. akt I FSK 1379/15. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia