EWA MATYSZEWSKA:

Od maja 2011 r. ok. 150 tys. podatników będzie musiało kupić kasy fiskalne. Czy branża jest na to gotowa?

DORIAN LISZCZ:

Tak. W ofercie producentów obecnie pozostaje kilkadziesiąt urządzeń fiskalnych posiadających stosowne dopuszczenia do obrotu gospodarczego wydawane przez Ministerstwo Finansów.

Na co zwrócić uwagę, wybierając urządzenie?

Na kilka ważnych aspektów. Po pierwsze trzeba pamiętać o uldze na zakup kas. Państwo refunduje 90 proc. wartości kasy, ale nie więcej niż 700 zł. Dlatego optymalnie jest wybrać kasę, która cenowo mieści się w przedziale ok. 1 tys. zł netto.

Warto kupować urządzenia spełniające nowe warunki techniczne, jakim muszą odpowiadać urządzenia rejestrujące. Są one szybsze, lepsze od tych, które od lat funkcjonują na polskim rynku. Nowoczesna kasa powinna np. zapisywać kopie paragonów w postaci elektronicznej.

Dlaczego kupno nowoczesnej kasy jest ważne?

Nawet najmniejsza firma prowadzi dziś swój magazyn za pomocą oprogramowania komputera, które wykazuje, jakie towary zostały zakupione przez przedsiębiorcę, a jakie sprzedane. Jeżeli takie oprogramowanie obsługiwane jest przez biuro księgowe, a my wykorzystujemy stare kasy w działalności – może okazać się, że zakup starej konstrukcyjnie kasy zaowocuje niebawem koniecznością zakupu kasy nowocześniejszej, która umożliwi aktualizowanie magazynu firmy o towary i usługi sprzedane w ciągu miesiąca. A na tę drugą kasę nie uzyskamy już ulgi, kupimy ją z własnych pieniędzy.

Przed zakupem urządzenia warto też sprawdzić kraj jego pochodzenia. Taką informację wyczytamy z tabliczki znamionowej umieszczonej na spodzie obudowy.