ROZMOWA

EWA MATYSZEWSKA:

Mechanizm dobrowolnej korekty podatkowej podczas kontroli skarbowej został wprowadzony w 2006 roku. Jakie korzyści dobrowolna korekta przynosi podatnikom i budżetowi państwa?

JANUSZ KOBESZKO*:

Z tego tytułu w 2007 roku budżet uzyskał wpłaty rzędu 296 mln zł, 265 mln zł w 2008 roku i 269 mln zł w 2009 roku. Z kolei korzyścią bezpośrednią są wpłaty podatnika z tytułu korekty podatkowej, które pokrywają znaczną część środków, jakie budżet ponosi na funkcjonowanie kontroli skarbowej. Z korzyścią podatnika jest uniknięcie sporu z organami podatkowymi oraz konsekwencji wynikających z kodeksu karnego skarbowego. Ten prosty mechanizm oszczędza czas podatnika, jest skuteczny jako forma kontrolnego ściągania podatków i jest efektywny co do kosztu pracy pracowników administracji, jakimi są inspektorzy kontroli skarbowej. Dobrowolna reakcja podatnika jest więc lepsza niż walka z fiskusem w długim procesie odwoławczym po kontroli skarbowej na wielu instancjach, w tym sądowej.

Czy wprowadzanie takich mechanizmów, jak np. dobrowolna korekta, pozwala na zmianę wizerunku administracji skarbowej?

Mechanizm został wprowadzony wyjątkowo i wyłącznie do ustawy o kontroli skarbowej, która wiąże inspektorów kontroli skarbowej, a nie do stosowania przez urzędy skarbowe. Wizerunek kontroli skarbowej znacznie na tym zyskał, ponieważ ta służba nie jest kojarzona jako wyłącznie policyjna.

Często dyskutuje się na temat obarczenia urzędników kosztami złych i mylnych decyzji podatkowych.

W omawianym przypadku odważne kroki ministra finansów z 2006 roku, wprowadzające dobrowolne korekty podatkowe składane w trakcie kontroli, doczekały się lepszej oceny opinii publicznej. Nie zawsze urzędnicy fiskusa są źli, a czasem mogą być skuteczni i przyjaźni jednocześnie, bez wywoływania swoją ingerencją dodatkowych kosztów administracyjnych, społecznych i gospodarczych.

Jakie podobne rozwiązania należałoby jeszcze wprowadzić?

Organy podatkowe i skarbowe różnych krajów są oceniane w raportach (np. Paying Taxes) głównie pod kątem łatwości procedur, czasu poświęcanego na wypełnianie deklaracji, liczby deklaracji daninowych. W Polsce dochodzi jeszcze nadmiar obłożenia kontrolami, który należy ograniczyć. Sprawność stosowania dobrowolnych mechanizmów podatkowych i ograniczenia kontroli mogą polepszyć rankingi przyjazności administracji i sprawności państwa. Gdyby zastosować je w administracji podatkowej w szerszym zakresie, mogą pomóc w poprawie pozycji Polski w oczach inwestorów (w ostatnim raporcie były to miejsca od 127 do 151 na 181 państw w zależności od badanej cechy systemu podatkowego). Nadmierne mnożenie kontroli i instytucji kontrolnych jest niepotrzebne – potrzebna jest zmiana orientacji ich działania.

*Janusz Kobeszko

doradca podatkowy w Kancelarii Prawnej Majchrzak Brandt i Wspólnicy