ROZMOWA

EWA MATYSZEWSKA

W DGP z 26 marca informowaliśmy o analizie przeprowadzonej przez Andrzeja Pietrycha, wśród 40 organizacji pożytku publicznego. Tylko jedna organizacja na 40 losowo zbadanych dokładnie podała w sprawozdaniu wykorzystanie środków z 1 proc. podatku. Jak pan ocenia te informacje?

TOMASZ SCHIMANEK*

Wypowiedzi eksperta wzbudziły kontrowersje w środowisku organizacji pozarządowych. Nie chcę bronić organizacji, ale warto zauważyć, że, po pierwsze, na co uwagę zwracał sam ekspert, jego badanie nie jest reprezentatywne. I choć z pewnością wiele organizacji nie informuje o rozliczeniu kwot przekazanych im z 1 proc., to nie sądzę, aby stanowiły one zaledwie 1/40 wszystkich organizacji pożytku publicznego.

Po drugie, dotychczas organizacje nie miały takiego obowiązku. Każda organizacja pożytku publicznego musi sporządzić co roku i opublikować na stronie internetowej Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej swoje sprawozdanie merytoryczne i finansowe. Do sporządzenia sprawozdania merytorycznego wykorzystywane było rozporządzenie ministra sprawiedliwości w sprawie ramowego zakresu sprawozdania z działalności fundacji, które takich informacji nie wymaga. Sprawozdawczość finansową regulują przepisy ustawy o rachunkowości. Jednak i w tym przypadku obowiązkowy bilans, rachunek wyników i informacja dodatkowa, które musi sporządzić organizacja, są na takim poziomie ogólności, że nie sposób tam dostrzec szczegółowych pozycji, np. kwoty z tytułu 1 proc. Umieszczane są one np. w pozycji wpłaty od osób fizycznych czy też inne wpływy lub dotacje.

Ale są organizacje, którym w sprawozdaniach udaje się zamieścić informacje o otrzymanych wpłatach 1-procentowych?

To prawda. Są organizacje, które np. w sprawozdaniu wyróżniają kwotę wpływów z 1 proc. bądź, co już rzeczywiście jest rzadkie, opisują sposób jej wydatkowania. Z reguły także dość ogólnie, gdyż organizacje nie muszą księgowo wydzielać wpływów i wydatków z tego tytułu. Oznacza to, że środki z 1 proc. mieszają się często z innymi przychodami organizacji. Nie można wtedy precyzyjnie prześledzić wydatkowania środków tylko z 1 proc.