Z ostatniej chwiliLecą głowy w resorcie zdrowia: Premier odwołał wiceministra Włodarczyka, który odpowiadał za leki
ŁUKASZ CHŁOND o wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawie reprografii - Uznanie druku książek za dostawę towarów – w świetle ostatniego wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE – umożliwia stosowanie przez firmy poligraficzne do tych czynności 0-proc. stawki VAT.
ROZMOWA
EWA MATYSZEWSKA
W wydanym 11 lutego 2010 r. wyroku w sprawie Graphic Procédé (C-88/09) Trybunał Sprawiedliwości UE uznał, że czynności wykonywane przez firmy reprograficzne (np. kserowanie, powielanie dokumentów, planów i książek) stanowią na gruncie VAT dostawę towarów, a nie świadczenie usług. Jakie było uzasadnienie tego poglądu?
ŁUKASZ CHŁOND*
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (dawniej ETS) podkreślił w uzasadnieniu wyroku, że zakwalifikowanie danej działalności jako dostawy towarów wymaga spełnienia dwóch podstawowych warunków. Po pierwsze, działalność ta musi mieć za przedmiot dobro materialne. Działalność reprograficzna ma tymczasem za przedmiot wytwarzanie kopii na nośniku, jakim jest papier. Po drugie, konsekwencją dostawy dobra materialnego musi być przeniesienie prawa do rozporządzania tym dobrem jak właściciel. Zdaniem Trybunału, w analizowanej sprawie przeniesienie to dotyczy nośników, czyli w tym przypadku kartek papieru, na których dokonano powielenia, którymi to nośnikami rozporządzał podmiot wykonujący działalność reprograficzną przed wydaniem ich klientowi. Stąd też Trybunał uznał, że działalność reprograficzna stanowi dostawę towarów, z uwagi na fakt, że dochodzi w tym przypadku do przeniesienia prawa do rozporządzania jak właściciel sporządzonymi na papierze kopiami dokumentów.
Jednocześnie uznał, że działalność wykonawcy może nie ograniczać się tylko do powielania oryginału, lecz może obejmować różne usługi uzupełniające, takie jak porządkowanie kopii, doradztwo, dostosowywanie i zmiany oryginału w zależności od potrzeb klienta, dla celów sporządzania kopii różniących się mniej lub bardziej od pierwotnie dostarczonego przez niego dokumentu oryginalnego.
Co wyrok oznacza dla polskich podatników?
Wyrok Trybunału przemawia za uznaniem czynności firm reprograficznych za dostawę towarów, co może skutkować dodatkowymi komplikacjami w zakresie sprawozdawczości dla podatników, którzy do tej pory swoją działalność uznawali za świadczenie usług. W świetle analizowanego rozstrzygnięcia należałoby wykazywać czynności reprograficzne raczej jako dostawę towarów, a nie świadczenie usług.
źródło:
Dziennik Gazeta Prawna
1: Ghost z IP: 195.205.249.* (2010-03-08 13:43)
Teraz pozostaje rozstrzygniecie kwestii: czy orzeczenie TKUE obowiązuje także wobec zdarzeń mających miejsce przed jego wydaniem i czy w związku z tym polskim podatnikom przysługuje prawo do zwrotu pobranego niesłusznie podatku.
2: Kuba z IP: 193.46.186.* (2010-03-11 07:07)
Czytałem interpretacje optujące za dostawą i część z nich traktowała to tak, jakby drukarz sprzedawał wytworzone dla siebie książki zamawiającemu. Firma, która drukuje książkę zazwyczaj nie ma prawa do wprowadzenia jej do obrotu (nie jest dysponentem majątkowych praw autorskich). Czyli wydrukowanymi książkami nie może obracać tak jak właściciel. Dlatego nie jestem taki pewny, czy druk książek jest w rzeczywistości dostawą.
Druk najczęściej będzie się odbywał w oparciu o umowę o dzieło. Zasadniczym świadczeniem jest więc wykonanie owego dzieła, czyli wydrukowanie, oprawienie książki. Wydaje mi się, że dostarczenie wydrukowanych książek zamawiającemu jest tu tylko świadczeniem pomocniczym, równie dobrze strony mogą zastrzec różne formy odbioru dzieła.

Podatnikiem, który kupił dom, samochód, jacht, dom na Mazurach, a jego zarobki są minimalne, zainteresuje się skarbówka. Osoba, którą urzędnicy wezmą pod lupę, musi wyjaśnić, skąd pochodzą środki na zakup drogich rzeczy lub nieruchomości.
Na jaką partię oddałbyś/oddałabyś głos, gdyby wybory odbywały się dzisiaj?