Badania potwierdzają, że na etapie tworzenia polityki płacowej najistotniejszym czynnikiem branym pod uwagę przez firmy jest budowanie określonego wizerunku pracodawcy, jednak w momencie kiedy świadczenia pozapłacowe funkcjonują już w firmie, priorytetem stają się kwestie podatkowe. Dlaczego?

Niestety, w opinii pracodawców aktualne rozwiązania w PIT nie są postrzegane jako sprzymierzeniec. Pracodawcy wyraźnie dostrzegają, że na tym polu istnieją bariery, które istotnie wpływają na ich działania w zakresie zapewnienia pracownikom odpowiednich warunków pracy i udostępnienia narzędzi, bez których powierzone zadania nie mogłyby być po prostu wykonane. Wątpliwości co do zasad opodatkowania przyznawanego świadczenia ma znaczna większość badanych firm. W praktyce każde świadczenie, i to niezależnie od tego, czy jest realnym benefitem dla pracownika, czy też zwykłym narzędziem pracy, oznacza dla pracodawcy konieczność przeprowadzenia wnikliwej analizy, czy w danym przypadku po stronie pracownika powstaje przychód do opodatkowania i czy podatek musi być pobrany.

Szczególnie niepochlebna ocena została dokonana w odniesieniu do orzecznictwa organów podatkowych. Co na taką ocenę wpływa?

Z pewnością przyczyniły się do tego wydane w ciągu ostatnich dwóch lat rozbieżne wyroki w zakresie podstawowych i powszechnych już dzisiaj świadczeń, takich jak opieka medyczna dla pracowników i członków ich rodzin czy świadczenia dla pracowników mobilnych. I o ile można zaakceptować fakt, że samodzielna interpretacja przepisów podatkowych powoduje wątpliwości, o tyle sprzeczne interpretacje podatkowe, a w ślad za tym orzeczenia sądów, są dla pracodawców po prostu niezrozumiałe i potęgują wrażenie niedostosowania obciążeń podatkowych do realiów, w jakich przyszło im prowadzić biznes.