– List do premiera był potrzebny, ponieważ praktycznie wszystkie postulaty środowiska, postawione w styczniu 2009 r., nie są realizowane, a projekt ustawy o Służbie Celnej nie jest akceptowany przez ogół funkcjonariuszy i pracowników. Nie są realizowane także zobowiązania strony rządowej. Ministerstwo zaproponowało prace nad emeryturami specjalnymi, które odbiegają od sytemu zaopatrzeniowego. Rozumiemy, że jest to początek dyskusji, aby zbliżyć propozycję ministerstwa do emerytur mundurowych na nowych zasadach, zaliczając do wysługi służbę pełnioną wcześniej w takich samych warunkach, co jest zgodne z orzecznictwem Trybunału Konstytucyjnego.

● Szef Służby Celnej Jacek Kapica stwierdził w ostatnim wywiadzie dla GP, że celnikom powinno zależeć na uchwaleniu nowej ustawy o Służbie Celnej, bo pozwoli ona na wypłatę środków z uchwały modernizacyjnej. Dlaczego więc projekt ustawy nie zyskał aprobaty celników?

– Funkcjonariuszy dziwi zapalczywość kierownictwa Służby Celnej w dążeniu, wraz z wdrożeniem ustawy o Służbie Celnej, do pozbawienia celników jednego z elementów zagwarantowanych przez premiera i zapisanych w ustawie budżetowej, mam tu na myśli środki na motywacyjny system wynagrodzeń. Zaproponowany wraz z nowym projektem ustawy sposób motywowania funkcjonariuszy pozbawia bowiem większość jakichkolwiek realnych możliwości rozwoju zawodowego, jak również pozbawia lub znacznie ogranicza jakąkolwiek regulację uposażeń.

Nam zależy na tym, aby w trudnych czasach kryzysu faktycznie zmotywować kadry celne, które przysparzają budżetowi ponad 30 proc. wpływów. Dlatego też funkcjonariusze będą podejmować działania propaństwowe, mające na celu zwiększenie wpływów budżetowych, niezależnie od tego, jak nazywa te działania kierownictwo Służby Celnej.

● Jakie kroki będą podejmowane, jeśli postulaty celników nie będą realizowane?

– Wobec niewłaściwego gospodarowania środkami z uchwały modernizacyjnej lub z powodu ich dalszego nieuzasadnionego przetrzymywania i ograniczania dojdzie z pewnością do kolejnych inicjatyw protestacyjnych, aż wreszcie w Służbie Celnej wybuchnie, podobnie jak w styczniu ubiegłego roku. Z pracodawcami, a więc dyrektorami izb celnych, wszczęliśmy już w kwietniu spory zbiorowe. Wobec faktu, że kompetencje do rozwiązania sporu ma rząd, będziemy starać się włączyć w tę procedurę premiera. W sporach zbiorowych są też inne związki zawodowe działające w Służbie Celnej. Po zakończeniu tej procedury postanowimy, czy postawić sprawę przed Zespołem Arbitrażowym Sądu Najwyższego, czy rozpocząć protest.