Stosowanie faktur elektronicznych stało się od 1 stycznia 2013 roku bardzo proste. Już w poprzednim stanie prawnym istniały liberalne zasady dotyczące zabezpieczeń przy fakturowaniu elektronicznym. Zapewnienie integralności i autentyczności faktur oderwane zostało od restrykcyjnych wymogów o charakterze technicznym (bezpieczny podpis elektroniczny weryfikowany za pomocą ważnego kwalifikowanego certyfikatu lub elektronicznej wymiany danych – tzw. EDI).

Mimo że powyższe metody zapewnienia integralności i autentyczności pochodzenia mogą oczywiście nadal być stosowane, to podatnik może również korzystać z innych, dowolnych kontroli o charakterze biznesowym. Zapewnienie integralności i autentyczności pochodzenia faktury elektronicznej nie powinno więc sprawiać istotnych trudności podatnikom.

O ile w przepisach obowiązujących do końca poprzedniego roku istniał wymóg uprzedniej akceptacji fakturowania elektronicznego w formie pisemnej lub elektronicznej, to obecnie w tym zakresie nastąpiła zasadnicza liberalizacja. Zgodnie ze stanowiskiem Ministerstwa Finansów przedstawionym w wyjaśnieniach dotyczących zmian w zakresie fakturowania (dostępnych na stronach WWW MF), możliwa jest m.in. akceptacja ustna czy jakakolwiek inna uzgodniona przez strony. Należy więc uznać, że możliwa jest też akceptacja dorozumiana, polegająca na tym, że nabywca przyjmuje fakturę i dokonuje na jej podstawie płatności.

Oczywiście warto jednak kwestie fakturowania określić wcześniej. Jeśli bowiem podatnik wyśle fakturę w wersji elektronicznej bez uprzedniej zgody nabywcy, kontrahent może ją zignorować, uznając, że nie wyraził zgody na fakturowanie elektroniczne. Lepiej też pamiętać, że uzyskane w przeszłości zgody na fakturowanie elektroniczne nadal pozostają w mocy mimo zmiany przepisów, co wynika wprost z par. 8 rozporządzenia w sprawie faktur elektronicznych (Dz.U. z 2012 r. poz. 1528).