Jednym z omawianych przypadków jest m.in. umowa dzierżawy nadajników w celu transmisji telewizyjnych lub radiowych na dalekie obszary geograficzne, gdzie płatność na rzecz operatora satelitarnego dotyczy użytkowania mocy transmisyjnej przekaźnika. Aczkolwiek niekiedy umowy odwołują się do dzierżawy przekaźnika, to jednak dokonywane na jej podstawie płatności transgraniczne nie są należnościami licencyjnymi w rozumieniu art. 12 Modelowej Konwencji OECD, lecz płatnościami za usługi telekomunikacyjne, gdyż przedmiotem umowy nie jest użytkowanie lub prawo do użytkowania urządzenia przemysłowego, handlowego lub naukowego, do czego m.in. odwołuje się definicja należności licencyjnych.

Podobna sytuacja zachodzi w przypadku umów zawieranych pomiędzy operatorami sieci telekomunikacyjnych w ramach umowy tzw. roamingu, czyli przekazywania połączeń do zagranicznych sieci telefonicznych. Również i wtedy nie ma miejsca wypłata należności licencyjnych, ponieważ operator nie płaci za samodzielne użytkowanie sieci telekomunikacyjnej w drugim państwie, a jedynie za specyficzną usługę świadczoną przez innego – zagranicznego – operatora sieci telekomunikacyjnej.

Kolejna sytuacja dotyczy podatkowej kwalifikacji tzw. licencji spektrum, na podstawie której licencjobiorca (nadawca programu) może przekazywać treść mediów na określonej częstotliwości pasma fal radiowych. Ponieważ nadawca programu w rzeczywistości samodzielnie nie użytkuje ani nie wykorzystuje prawa do użytkowania urządzenia przemysłowego, płacąc jedynie za określoną usługę – również i tego rodzaju płatności nie stanowią należności licencyjnych, a tym samym nie podlegają ewentualnemu opodatkowaniu w tzw. państwie źródła.