Import usług występuje, gdy polski podmiot dokonuje nabycia usługi od podmiotu niemającego siedziby, miejsca zamieszkania ani stałego miejsca prowadzenia działalności w Polsce, zaś miejscem świadczenia usługi jest Polska. Do tej pory podatek od takiej usługi mógł w praktyce być rozliczony albo przez zagranicznego usługodawcę, który był zarejestrowany w Polsce dla celów VAT, albo przez polskiego nabywcę usługi. Nowelizacja zasadniczo zmienia tę sytuację, przewidując, że podatnikiem jest zawsze (z jednym wyjątkiem dotyczącym usług związanych z nieruchomościami) polski nabywca usługi.

To rozwiązanie korzystniejsze zarówno dla zagranicznego usługodawcy, jak i polskiego usługobiorcy ze względu na to, że zagraniczny usługodawca nie musi rejestrować się dla celów VAT i rozliczać polskiego podatku. Z kolei polski usługobiorca nie musi przekazywać świadczącemu usługę kwoty podatku, bo ten rozliczany jest w deklaracji i w przypadku podatnika mającego możliwość odliczenia pełnej kwoty podatku naliczonego nie prowadzi do żadnego dodatkowego przepływu pieniężnego.

Podatnicy, którzy dotychczas otrzymywali faktury z polskim podatkiem od zagranicznego usługodawcy, muszą ustalić, czy ma on w Polsce stałe miejsce prowadzenia działalności. Jeśli nie – to VAT z faktury wystawionej przez taki podmiot nie podlega odliczeniu, polski podatnik ma zaś obowiązek samonaliczenia podatku.

Zmiana może nie jest rewolucyjna, ale nabywcy usług od podmiotów zagranicznych powinni dokładnie przyjrzeć się swoim zagranicznym kontrahentom i wystawianym przez nich po 1 kwietnia 2011 r. fakturom, jako zasadę przyjmując, że faktury zagranicznego usługodawcy po tej dacie nie powinny zawierać polskiego VAT. Polski VAT może być w nich ujęty jedynie w rzadkich przypadkach, gdy zagraniczny podmiot ma w Polsce stałe miejsce prowadzenia działalności, które było wykorzystane przy świadczeniu usługi.