Laptop i oprogramowanie do niego to dwa odrębne składniki majątku firmy. Laptop zaliczamy do środków trwałych. Licencje na programy do wartości niematerialnych i prawnych.
~ Co z przypadkiem, gdy kupujemy: laptopa za 3499, oprogramowanie użytkowe (pakiet biurowy + antywirus) za 698 zł, powyższe pozycje są na jednej fakturze. Czy laptop i oprogramowanie użytkowe można potraktować jako środek trwały i dokonać jednorazowego odpisu amortyzacyjnego? - pyta czytelnik na forum gazetaprawna.pl
W przypadku zakupu programów komputerowych w rzeczywistości kupujemy nie sam program jako taki, ale licencję na jego użytkowanie na określonych przez producenta warunkach. Taka licencja zaliczana jest z punktu widzenia przepisów podatkowych do tzw. wartości niematerialnych i prawnych, które są odrębnym od środków trwałych przedmiotem amortyzacji, gdy przewidywany okres ich użytkowania przekracza rok. A zatem kupiony laptop i oprogramowanie do niego to odpowiednio środek trwały i wartości niematerialne i prawne, które nie są traktowane jako jeden składnik majątku firmy, a zatem podlegają odrębnej amortyzacji. W tym zakresie jest jeden wyjątek. System operacyjny traktowany jest jako część składowa komputera (laptopa), jako coś bez czego nie byłby on zdatny do użytku.
Oczywiście, zarówno do środków trwałych, jak i licencji na programy komputerowe mają zastosowanie ogólne reguły amortyzacji. To oznacza, że w przypadku gdy ich wartość nie przekracza 3,5 tys. zł, to mimo że ich użytkowanie potrwa dłużej niż rok, można będzie zaliczyć je jednorazowo w koszty. Robi się to w jeden z dwóch sposobów. Pierwszy, to nie-uznawanie takiego składnika za środek trwały lub wartość niematerialną i prawną. Jeśli wartość początkowa nie przekracza 3,5 tys. zł, podatnik decyzję, czy coś ma być takim środkiem trwałym lub wartością niematerialną i prawną, czy też nie, podejmuje sam. Drugi sposób polega na uznaniu takiego zakupu za środek trwały (laptop) lub wartość niematerialną i prawną (licencje na programy) i dokonaniu jednorazowego odpisu amortyzacyjnego.
1: Jolka z IP: 83.29.5.* (2009-01-16 09:08)
A może autor dokładniej opisałby ten przypadek. Jeśli pakiet jest w wersji OEM, to ten artykuł jest z nieprawdziwymi treściami. "Gazeta Prawna" miała wyższe loty. :(
2: opornik z IP: 77.223.195.* (2009-01-17 19:58)
Skoro system operacyjny można traktować jako część komputera - bo komputer bez systemu nie jest zdatny do użytku - to równie dobrze komputer może stanowić element systemu operacyjnego, a tym bardziej programu użytkowego, gdyż bez komputera też nie można ich używać.
Co ma decydować o tym, że program powiększa wartość komputera, albo że komputer powiększa wartość programu? A może właśnie po to, by uniknąć tego dylematu dokonano podziału na środki trwałe i wartości niematerialne i prawne?
Moim zdaniem nie wolno mieszać tych pojęć. W przeciwnym wypadku można się zapędzić w kozi róg.
Systemów operacyjnych jest wiele (DOS, Windows, Linux, Mac OS i inne). Bez którego komputer jest niezdatny do użytku?
Czy jak się zainstaluje bezpłatny Linux, a później Windows, to Windows jest częścią komputera, czy nie?
Czy zdatny do użytku jest komputer z systemem, ale bez programu użytkowego?
Jak należy traktować dystrubucję zawierającą i system, i programy użytkowe?
Prowadzenie ewidencji wyrobów akcyzowych jest warunkiem zwolnienia

rwa sezon prac remontowo-budowlanych. Osoby, które decydują się na zmiany w domach i mieszkaniach, mogą odzyskać część VAT zapłaconego przy zakupie materiałów budowlanych. Rekompensata dotyczy nie tylko ogólnie pojętej budowy i remontów.