Sąd nie zgodził się z firmą, która uważała, że karty kupuje w imieniu i na rzecz pracowników i transakcję może rozliczyć bez faktury VAT.

Spółka nie przekonała sądu tym, że z tytułu zakupu kart, które przekazuje odpłatnie swoim pracownikom, nie odlicza VAT ani też nie uznaje poniesionych wydatków za koszty uzyskania przychodu w rozumieniu ustawy o CIT.

Spółka wyjaśniała też, że koszt ekonomiczny zakupu kart jest księgowany na przejściowym koncie. Karty nie są dostępne na rynku detalicznym, ale hurtowym, dlatego spółka pośredniczy w ich nabyciu. Opłata za posiadanie karty jest potrącana z poborów pracowników, a spółka z tytułu pośredniczenia w przekazaniu kart nie otrzymuje wynagrodzenia.

Sąd nie podzielił tych argumentów. Sędzia Krystyna Chustecka uzasadniając wyrok, podkreśliła, że spółka nie kupuje kart w imieniu pracowników, ale w swoim. To, że później przekazuje im karty, jest czynnością związaną z refakturowaniem usługi. Spółka kupując karty, jest nabywcą, a udostępniając karty, odpłatnie staje się usługodawcą. Taka specyficzna transakcja jest uregulowana w ustawie o VAT i ostatni etap działania spółki, tj. odsprzedaż kart pracownikom, jest czynnością opodatkowaną. Sędzia podkreśliła, że przykładem nabywania usługi w imieniu i na rzecz osoby trzeciej – na który powoływała się skarżąca spółka jest zakup samochodu u dilera, a następnie zakup przez tego dealera ubezpieczenia auta. Diler działa jednak na wyraźne polecenie kupującego auto, a więc jest to inna sytuacja niż zakup kart sportowych dla pracowników.

Wyrok jest prawomocny.

ORZECZNICTWO

Wyrok NSA z 1 października 2012 r. (I FSK 1895/11).