Naczelnik urzędu skarbowego wydał decyzję, w której orzekł, że spółka znajdująca się w upadłości likwidacyjnej jest odpowiedzialna, jako płatnik, za pobranie i niewpłacenie zaliczek na podatek dochodowy od osób fizycznych od wynagrodzeń wypłaconych pracownikom. Jednocześnie naczelnik wszczął postępowanie karne skarbowe wobec byłego likwidatora spółki i postawił mu zarzut pobrania i niewpłacenia zaliczek na PIT. Były likwidator (skarżący) chciał skorzystać z instytucji dobrowolnego poddania się odpowiedzialności i wyraził czynny żal. Zapłacił z własnych pieniędzy należność za spółkę, ponieważ jest to jeden z warunków dobrowolnego poddania się karze. Po kilku miesiącach wniósł jednak o zwrot nadpłaty. Twierdził, że urząd powinien zwrócić mu pieniądze, ponieważ nie na nim ciążył obowiązek podatkowy, tylko na spółce. Naczelnik odmówił wszczęcia postępowania w tej sprawie, ponieważ uznał, że skarżący nie jest uprawniony do występowania o zwrot nadpłaty.

Sąd zgodził się z organem podatkowym. Wskazał, że zgodnie z art. 75 par. 1 Ordynacji podatkowej (t.j. Dz.U. z 2012 r., poz. 749) postępowanie w sprawie stwierdzenia nadpłaty toczy się wyłącznie na wniosek strony, którą może być podatnik, płatnik lub inkasent. Skarżący nie był żadną z wymienionych w tym przepisie osób. Sąd powołał się też na uchwałę NSA z 26 maja 2008 r. (sygn.akt I FPS 8/07), zgodnie z którą zapłata podatku przez inny podmiot w imieniu podatnika nie powoduje wygaśnięcia zobowiązania podatkowego tego podatnika. Sąd uznał, że zapłacona kwota jest nienależnym świadczeniem i skarżący może domagać się jej zwrotu od urzędu skarbowego na podstawie przepisów prawa cywilnego. Wyrok jest nieprawomocny.

ORZECZNICTWO

Wyrok WSA w Poznaniu z 13 września 2012 r., sygn. akt I SA/Po 526/12.