Organ podatkowy, który zakwestionował prawnikowi brak rzetelności w prowadzonej ewidencji przychodów, nie musi badać każdej niezaewidencjonowanej przez niego sprawy i oceniać jej wartości osobno.

Sędzia Jerzy Płusa podkreślił, że weryfikowanie przez organ podatkowy każdej sprawy prowadzonej przez adwokata byłoby zbyt daleko idącą czynnością sprawdzającą.

W sprawie w wyniku kontroli skarbowej stwierdzono, że zaewidencjonowana w księdze przychodów i rozchodów sprzedaż udokumentowana fakturami nie zawiera wszystkich zapisów dotyczących usług prawniczych świadczonych na rzecz osób fizycznych. Dowodem tego są dane z rejestrów sądów, w których podatnik prowadził sprawy swoich klientów.

Organ podatkowy, szacując więc przychód podatnika z niezaewidencjonowanych spraw, ustalił przeciętną stawką za daną kategorię spraw, tj. cywilnych, rozwodowych i karnych, jakie prowadził adwokat. Na tej podstawie wydał decyzję określającą wysokość podatku do zapłaty za kilka lat wstecz.

Podatnik złożył skargę do sądu. Według niego organy podatkowe pominęły poniesione przez kancelarię koszty prowadzonej sprawy. Podatnik wskazał, że inspektor kontroli skarbowej nikomu nie zadał pytania, czy i w jakim zakresie klienci kancelarii opłacali koszty typu: znaczki opłaty skarbowej, wpis częściowy bądź całkowity, zaliczki bądź rozliczenia opinii biegłych, odpisy, koszty uzyskania aktów stanu cywilnego. Ponadto według podatnika pominięte zostały istotne różnice w zakresie pracochłonności i trudności ich prowadzenia. W konsekwencji w zakresie wysokości wynagrodzenia zachodzą też różnice wewnątrz wyróżnionych kategorii spraw.

Sąd I instancji uchylił decyzję podatkową. Według sądu brak ustaleń organu w oparciu o akta poszczególnych spraw, czy też wykazu akt sądowych, co do konkretnej sprawy, uniemożliwia prawidłowe dokonanie szacunku niezaewidencjonowanych spraw. Dotyczy to szczególne kategorii spraw cywilnych.

NSA, który rozpoznał skargę kasacyjną dyrektora izby skarbowej na ten wyrok, uwzględnił ją i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Według sądu celem zastosowania metody szacowania przychodu nie jest określenie wartości przychodu uzyskanego przez podatnika w sposób idealny, ale zbliżony do rzeczywistości. Wyrok jest prawomocny.

Wyrok NSA z 16 stycznia 2012 r., sygn. akt II FSK 1375/10.