W rozpatrywanej sprawie naczelnik urzędu skarbowego wezwał osobę niewidomą z I grupą inwalidzką do przedstawienia wiarygodnych dowodów potwierdzających faktycznie poniesione wydatki na cele rehabilitacyjne. Zażądał dowodów na korzystanie przez podatnika z odpłatnych usług przewodników osoby niewidomej oraz korzystania z niezbędnych zabiegów leczniczo-rehabilitacyjnych, na które konieczny był przewóz samochodem osobowym. Z braku dokumentów odmówił skorzystania z ulgi.

Podatnik nie zgodził się z tą decyzją i wniósł skargę do sądu. Według niego przepisy ustawy o PIT (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 51, poz. 307 z późn. zm.) jednoznacznie i wyraźnie zwalniają osoby niewidome I grupy inwalidzkiej z gromadzenia dokumentacji za poniesione wydatki na cele rehabilitacyjne. W ocenie fiskusa ulga rehabilitacyjna nie przysługuje z samego faktu inwalidztwa i posiadania samochodu osobowego wykorzystywanego także dla potrzeb osoby niepełnosprawnej. Konieczne jest udowodnienie, że wydatki na takie cele zostały faktycznie poniesione.

Sąd nie zgodził się z fiskusem i wydał dla podatnika korzystny wyrok. Podobne stanowisko przyjął NSA rozpoznający skargę kasacyjną dyrektora izby skarbowej.

NSA podkreślił, że w ustawie celowo znalazły się przepisy zwalniające osoby niewidome z obowiązku wykazywania poniesienia takich wydatków dokumentem, ze względu na brak możliwości postrzegania przez taką osobę danych na rachunku. Dlatego też taki podatnik nie ma obowiązku udokumentowania wydatków na opłacenie przewodnika i używanie auta. Organ ma prawo wezwać go do złożenia wyjaśnień, aby w sposób wiarygodny uprawdopodobnić poniesienie kwestionowanych wydatków, ale nie oznacza to, że dowodem wiarygodnym są tylko dokumenty.

Sędzia Aleksandra Wrzesińska-Nowacka podkreśliła, że w takiej sytuacji organ powinien się oprzeć na innych dowodach niż dokumenty – np. przesłuchać podatnika i świadków. Z braku dokumentów nie powinien wysnuwać negatywnych dla podatnika skutków. Wyrok jest prawomocny.

SYGN. AKT II FSK 263/10