Osoby fizyczne, które rezygnują z indywidualnego konta emerytalnego (IKE) oraz konta swobodnego dostępu, muszą się rozliczyć z fiskusem. Jak orzekł Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, nie mogą jednak dochodu z tych likwidacji rozliczyć łącznie. Łączne rozliczenie w określonych przypadkach może być korzystniejsze podatkowo niż rozliczenie rozdzielne.

Zdaniem sądu w przypadku wykupu całkowitego z IKE oraz konta swobodnego dostępu zastosowanie znajdzie art. 24 ust. 15 ustawy o PIT (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 51, poz. 307 z późn. zm.).

Zgodnie z nim dochodem z tytułu inwestowania składki ubezpieczeniowej w związku z umową ubezpieczenia zawartą na podstawie przepisów o działalności ubezpieczeniowej, w przypadku ubezpieczeń związanych z funduszami kapitałowymi, jest różnica między wypłaconą kwotą świadczenia a sumą składek wpłaconych do zakładu ubezpieczeń, które zostały przekazane na fundusz kapitałowy. A zatem, jak stwierdził sąd, podatnik musi obliczyć dochód uzyskany z wykupu IKE oraz oddzielnie dochód uzyskany z wykupu konta swobodnego dostępu.

W sprawie, którą zajmował się sąd, skarżąca spółka oferuje klientom oszczędzanie w IKE. Dodatkowo klient otrzymuje konto swobodnego dostępu, na które wpływa 10 proc. wartości każdej wpłaconej przez klienta składki oraz dodatkowe środki, które klient sam wpłaci. Wszystkie środki są następnie inwestowane. Wyrok jest nieprawomocny.

SYGN. AKT III SA/Wa 3305/10