Jak wynika z wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, postawienie emerytury do dyspozycji podatnika rodzi konsekwencje podatkowe. Sąd orzekł, że dla opodatkowania podatkiem dochodowym nie ma znaczenia to, czy osoba odebrała emeryturę. Zgodnie z art. 11 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 51, poz. 307 z późn. zm.) przychodami, z pewnymi wyjątkami, są otrzymane lub postawione do dyspozycji podatnika w roku kalendarzowym pieniądze i wartości pieniężne oraz wartość otrzymanych świadczeń w naturze i innych nieodpłatnych świadczeń. Zdaniem sądu postawienie emerytury do dyspozycji podatnika oznacza powstanie po jego stronie przychodu.

Jak wyjaśnił sąd, powołując się na poglądy doktryny, świadczenie otrzymane to świadczenie dane, natomiast świadczenie postawione do dyspozycji to takie, które podatnik – wykazując określoną aktywność – ma możliwość włączyć do swojego władztwa. Oznacza to – tłumaczył WSA – że już sama możliwość odbioru należnego świadczenia, a nie dopiero faktyczne nim dysponowanie, jest warunkiem wystarczającym do stwierdzenia powstania przychodu. Sąd dodał, że nie ma znaczenia to, czy podatnik z możliwości tej zechce skorzystać, czy – jak w omawianej sprawie – nie (emeryt odmówił przyjęcia emerytury). Jego zachowanie – orzekł sąd – w tym polegające na odmówieniu przyjęcia świadczenia, nie ma wpływu na powyższą kwalifikację.

Wyrok dotyczył również odpowiedzialności ZUS jako płatnika PIT. Sąd uzasadniał, że nieodebrane świadczenie (emerytura) należało zakwalifikować jako postawione do dyspozycji podatnika, a w konsekwencji jako przychód rodzący po stronie płatnika obowiązek obliczenia i pobrania od podatnika podatku oraz wpłacenia go organowi podatkowemu. Skoro więc ZUS nie pobrał zaliczki na podatek, to prawidłowo organ orzekł o jego odpowiedzialności za pobranie a niewpłacenie podatku dochodowego. Wyrok jest nieprawomocny.

SYGN. AKT I SA/Gl 717/10