statystyki

Autokontrola w NSA: Sędziowie częściej zmieniają stanowisko

autor: Łukasz Zalewski22.08.2016, 07:45; Aktualizacja: 22.08.2016, 08:55
prawo

NSA orzekł, że wojewódzki sąd administracyjny miał prawo do zastosowania trybu autokontroli.źródło: ShutterStock

Zapadło precedensowe orzeczenie, w którym Naczelny Sąd Administracyjny po raz pierwszy rozpatrywał skargę kasacyjną na autokontrolny wyrok sądu wojewódzkiego.

NSA stwierdził: jeżeli wojewódzki sąd administracyjny zmieni zdanie w sprawie, w której już orzekł, to musi jeszcze raz i w całości rozpoznać sprawę. A podatnik nadal nie traci prawa do złożenia skargi kasacyjnej (wyrok z 9 sierpnia 2016 r., sygn. akt II FSK 1291/16).

Dotychczas o trybie autokontroli wypowiadały się tylko sami zainteresowani – wojewódzkie sądy administracyjne. W ciągu ostatniego roku, licząc od połowy sierpnia 2015 r., zapadło kilkadziesiąt takich wyroków, z tym że nie tylko w sprawach podatkowych. Większość – w 2016 r.

Możliwość autokontroli

Prawo do weryfikacji własnego orzeczenia daje sądom wojewódzkim art. 179a prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Zgodnie z nim, jeżeli strona postępowania (np. podatnik) zaskarży wyrok WSA do Naczelnego Sądu Administracyjnego, a sąd I instancji dojdzie do przekonania, że podstawy skargi kasacyjnej są oczywiście usprawiedliwione lub w sprawie zachodzi nieważność postępowania, to może on sam uchylić swój wcześniejszy wyrok i ponownie rozpoznać sprawę.

Tak właśnie postąpił WSA w Warszawie w sprawie dotyczącej odpowiedzialności byłego członka zarządu, który został pociągnięty do odpowiedzialności za zaległości podatkowe spółki. W tej sprawie równocześnie toczyły się dwa postępowania – wobec spółki i wobec członka zarządu. Postępowanie wobec spółki zakończyło się na etapie WSA w Warszawie. Sąd uchylił decyzję nakładającą na spółkę domiar w CIT w wysokości 800 tys. zł, bo uznał, że organ podatkowy niewystarczająco zbadał dowody. Wyrok się uprawomocnił, a spółka została zlikwidowana, więc fiskus nie odzyskał podatku.

Próbował jednak pociągnąć do odpowiedzialności byłego członka zarządu. Sprawa również trafiła do WSA w Warszawie. Sąd pierwotnie uchylił również i tę decyzję organu podatkowego, bo i tu wytknął fiskusowi błędy – brak wyjaśnienia, czy członek zarządu ponosił winę za niezłożenie wniosku o ogłoszenie upadłości spółki.


Pozostało jeszcze 61% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane