Poseł PiS Artur Górski zwrócił uwagę m.in. na niekorzystne skutki społeczne. Przypomniał, że „w ciągu ostatnich trzech dekad wielu absolwentów kierunków lingwistycznych zdecydowało się na założenie własnych firm, dając następnie pracę ogromnej grupie nauczycieli”.  Kilka dni temu (18 grudnia 2015 r.) odpowiedział mu już wiceminister finansów Konrad Raczkowski. Wyjaśnił, że resort nie prowadzi żadnych prac, których skutkiem byłaby likwidacji zwolnienia z podatku dla szkół językowych.

Taki pomysł znalazł się jednak w projekcie nowej ustawy o VAT, który znaleźć można na stronach programowych PiS. Nie został on jeszcze wniesiony do Sejmu.
Dziś zarówno szkoły językowe, jak i współpracujący z nimi lektorzy korzystają dziś ze zwolnienia zapisanego w art. 43 ust. 1 pkt 28 ustawy o VAT . Przepis mówi o nauce języków obcych oraz o ściśle z nią powiązanych usługach i dostawach towarów.

Nauka języka obcego miała być opodatkowana podstawową stawką VAT już przy okazji nowelizacji ustawy, która weszła w życie w 2011 r. Ostatecznie jednak z tego pomysłu zrezygnowano, głównie z powodu silnych protestów. Dziś powraca, przy czym w uzasadnieniu projektu nowej ustawy nie wskazano, dlaczego preferencja miałaby zostać zlikwidowana. Podkreślono jedynie, że zmiany w zakresie zwolnień (poza wyjątkami dotyczącymi sprzedaży nieruchomości) „mają charakter głównie techniczny i porządkujący”.

Trudno się z tym zgodzić – uważa Jacek Członkowski, prezes Polskiego Stowarzyszenia na rzecz Jakości w Nauczaniu Języków Obcych PASE. Według szacunków stowarzyszenia, zmiany dotkną ponad 7 tysięcy szkół językowych zatrudniających obecnie około 40 tys. lektorów. - W szkołach uczy się około miliona dzieci i 300 tys. osób dorosłych – wyjaśnia Jacek Członkowski. To oni - jego zdaniem - odczują w pierwszej kolejności skutki opodatkowania, bo - jak przewiduje - ceny usług wzrosną średnio o 18 proc. Uważa, że budżet straci też wpływy z PIT i składek ZUS od lektorów, bo wielu z nich może zostać pozbawionych pracy.

Zdaniem prezes PASE, najbardziej na likwidacji zwolnienia skorzystają prywatni korepetytorzy (główna konkurencja dla szkół językowych), bo - jak twierdzi - rzadko prowadzą oni wymagane ewidencje i rozliczają podatki.

Roman Namysłowski, partner w Crido Taxand wskazuje, że zwolnień dla nauki języków obcych nie przewidziano w unijnej dyrektywie VAT. - Utrzymując preferencję, narażamy się na spór z Komisją Europejską i przegraną przed Trybunałem Sprawiedliwości UE – wyjaśnia ekspert.

Roman Namysłowski przyznaje natomiast, że nauka języków obcych jest na tyle istotna, iż zasługuje na preferencję ze strony ustawodawcy. Dlatego - jego zdaniem - skoro już trzeba wprowadzić VAT na takie usługi, to warto rozważyć ulgę w podatku dochodowego z tytułu nauki języka obcego.

3 pytania do  Katarzyny Kieszkowskiej, prezes Lang LTC szkoły językowej, centrum egzaminacyjnego, ośrodka doskonalenia nauczycieli.

Jak oceniacie skutki likwidacji planowanej likwidacji zwolnienia z VAT dla nauki języków obcych?

To byłaby bardzo zła decyzja. Polska edukacja językowa na tle Europy odstaje pod względem efektywności kształcenia, a proponowana zmiana ograniczy możliwość poprawy tego wyniku dzięki edukacji pozaszkolnej. Wzrosną ceny wszystkich kursów w szkołach językowych, świetlicach, domach kultury, przedszkolach, klubach osiedlowych itp. Likwidacja zwolnienia obejmie także lektorów, którzy dziś w większości świadczą usługi nauczania w ramach własnej działalności gospodarczej. Po zmianach będą musieli doliczyć VAT, co w konsekwencji wpłynie na wzrost ceny za godzinę lekcyjną. Co więcej, wzrosną też ceny egzaminów i certyfikatów językowych.

Jak wiele szkół językowych mogą dotknąć zmiany?

W samej Warszawie chodzi o paręset placówek uczących dzieci od trzeciego roku życia do matury, studentów i dorosłych. Pomimo podstawy programowej z języka angielskiego, która obejmuje dzieci od piątego tego roku życia, wciąż bardzo wiele dzieci i młodzieży korzysta z edukacji pozaszkolnej, czyli z kursów językowych lub korepetycji. Po objęciu usług językowych podatkiem wielu rodzin nie będzie stać na opłacenie dodatkowych zajęć, a na pewno nie w dotychczasowym wymiarze.

Czy liczycie na to, że uda wam się przekonać projektodawców do zachowania zwolnienia?

Nasze środowisko już dwukrotnie podejmowało w przeszłości akcje lobbingowe na rzecz nieobejmowania języków obcych podatkiem od towarów i usług. Dwukrotnie udawało się przekonać do tego posłów. Obecnie szkoły zjednoczyły się w akcji „Nie dla VAT”. W ciągu dwóch tygodni zebrano już 14 tys. podpisów.