Wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE (sygn. akt C-678/13), który zapadł w czwartek, oznacza podwyżkę VAT z 8 do 23 proc. jedynie na niewielką część sprzętu medycznego i produktów do użytku farmaceutycznego. Komisja Europejska, która złożyła skargę do trybunału, twierdziła, że Polska nie mogła obłożyć obniżonymi stawkami podatku aż 15 kategorii takich wyrobów.

Trybunał orzekł, że skarga jest zasadna jedynie w trzech przypadkach. Jak wynika z wyroku Polska będzie musiała podnieść VAT do 23 proc. na: kroplomierze, rozpylacze i termofory, soczewki kontaktowe i szkła, ale tylko te, które nie służą do korekty wzroku, oraz cystynę i cysteinę, jeśli są one składnikiem innych wyrobów farmaceutycznych.

Czas odetchnąć

Dla branży ochrony zdrowia wyrok TSUE to korzystne rozwiązanie sporu.

– Większość podmiotów medycznych może odetchnąć z ulgą. Tylko część wyrobów, a nie, jak się obawiano, wszystkie, zostanie objęta wyższą stawką podatku – komentuje Stanisław Pitucha, wiceprezes zarządu AMG Centrum Medyczne.

Mirosława Zugaj, doradca podatkowy w Kancelarii Ożóg Tomczykowski, dodaje, że towary, których TSUE nie zakwestionował, pozostaną objęte 8-proc. VAT.

Z kolei Paweł Ossowski, menedżer w ZARYS International Group i ekspert rynku wyrobów medycznych, podkreśla, że wyroby, które po wyroku muszą podrożeć, to znikomy procent tych używanych w szpitalach.

– To dobra informacja dla placówek opieki zdrowotnej, które, świadcząc usługi zwolnione z VAT, nie mogą korzystać z prawa do odliczenia. Dla nich wzrost cen zakupu sprzętu medycznego, z powodu 23-proc. stawki VAT, oznaczałby wyższe koszty funkcjonowania. W efekcie zapłaciliby za to także pacjenci – zaznacza Mirosława Zugaj.

Bez automatu

Trudno powiedzieć, kiedy ceny zakwestionowanych produktów wzrosną. Trybunał w wyroku nie mógł tego określić. Jego orzeczenie nie oznacza również automatycznej podwyżki. Konieczna jest zmiana ustawy o VAT.

– Państwa członkowskie nie muszą natychmiast wdrażać skutku wyroków TSUE – uspokaja Paweł Ossowski.

Przykładem jest spór, który nasz kraj toczył o wysokość VAT na ubranka dziecięce, gdzie polski rząd także bronił stosowania obniżonego podatku. Tu także przegraliśmy przed TSUE, który w wyroku z 28 października 2010 r. (sygn. akt C-49/09) orzekł, że właściwa jest stawka podstawowa.

Polska podwyższyła ją dopiero 1 stycznia 2012 r. Gra na czas nie może być jednak naszą jedyną strategią, bo to narazi nas na kolejną skargę ze strony Komisji Europejskiej (dotyczyłaby niewykonywania wyroku TSUE, za co grożą sankcje).

Trybunał, odrzucając dużą część zarzutów komisji, przyznał, że nie przedstawiła ona wystarczających argumentów czy też przykładów naruszenia zasad unijnych przez nasz kraj. Innymi słowy, komisja źle uzasadniła skargę, co było podstawą oddalenia zarzutów przeciw Polsce. Niewystarczające uzasadnienie dotyczyło przykładowo: preparatów odkażających o właściwościach bakteriobójczych, grzybobójczych i wirusobójczych, strzykawek używanych w lecznictwie, chirurgii, stomatologii lub weterynarii, igieł do zastrzyków, przyrządów i aparatury do pomiaru ciśnienia krwi oraz transfuzji, poduszek pneumatycznych i produktów uzdrowisk (m.in. środków do kąpieli leczniczych: soli jodobromowej, szlamu i ługu).

– Pozostaje więc wątpliwość, czy to już koniec batalii – przyznaje Dorota Pokrop, doradca podatkowy i dyrektor w EY.

Jeśli bowiem komisja będzie chciała do tematu wrócić i tym razem właściwie uzasadni swój kolejny wniosek przeciw Polsce, to następny wyrok TSUE może być już dla nas niekorzystny.

Na co niska stawka

Zgodnie z załącznikiem nr III do dyrektywy 112, państwa członkowskie mogą stosować obniżoną stawkę VAT do dostaw: sprzętu medycznego, sprzętu pomocniczego oraz pozostałych urządzeń, które są przeznaczone wyłącznie do użytku osobistego przez osoby niepełnosprawne, lub które są zwykle przeznaczone do łagodzenia skutków lub leczenia niepełnosprawności, a także do dostaw produktów farmaceutycznych zwykle stosowanych dla ochrony zdrowia, zapobiegania chorobom oraz do celów medycznych i weterynaryjnych lub używanych do celów antykoncepcyjnych oraz higieny osobistej.

Przypadek Hiszpanii

Nie tylko Polska naruszała przepisy dotyczące stawki

VAT na sprzęt medyczny. Podobne regulacje funkcjonowały w Hiszpanii. Wyrok trybunału ze skargi Komisji Europejskiej przeciwko Hiszpanom zapadł 17 stycznia 2013 r. (sygn. akt C-360/11). TSUE wskazał w nim, że dyrektywa nie pozwala na stosowanie obniżonej stawki VAT m.in. na: substancje medyczne, które mogą być zwykle i odpowiednio do ich właściwości używane do wytwarzania produktów leczniczych, oraz wyroby medyczne, sprzęt, wyposażenie i urządzenia, które obiektywnie mogą jedynie służyć zapobieganiu, diagnozie, leczeniu lub łagodzeniu chorób lub dolegliwości u ludzi lub zwierząt, lecz które nie są zazwyczaj używane do łagodzenia skutków lub leczenia niepełnosprawności, wyłącznie do użytku osobistego przez osoby niepełnosprawne.