statystyki

Kap(l)ica nielegalnego e-hazardu. To koniec serwisów bukmacherskich w Polsce?

autor: Sylwia Czubkowska05.02.2015, 07:49; Aktualizacja: 05.02.2015, 09:03
Hazard

Niespodziewanym pomysłem resortu finansów na walkę z e-hazardem było namierzenie graczy.źródło: ShutterStock

Pierwsze wyroki skazujące za obstawianie w nielegalnych serwisach bukmacherskich wystraszyły internautów. Zagraniczne firmy jeszcze nie zwijają interesu, ale resort finansów poważnie zabrał się do utrudniania im życia.

Reklama


Blokowanie adresów IP i płatności online – możliwości takiej walki z nielegalnymi serwisami hazardowymi właśnie sprawdza Ministerstwo Finansów. Potwierdził to wczoraj na posiedzeniu sejmowej komisji sportu wiceminister finansów Jacek Kapica. To właściwie pierwsza systemowa próba wyegzekwowania prawa, które formalnie zdelegalizowało e-hazard, ale od ponad czterech lat jest fikcją.

Choć nowelizacja ustawy hazardowej zdelegalizowała wszystkie gry z wyjątkiem zakładów wzajemnych (czyli bukmacherki) i to tylko w sytuacji, gdy firma je oferująca zdobędzie koncesję, to i tak e-hazard kręci się w najlepsze. Jak wylicza firma doradcza Roland Berger, tylko w przypadku zakładów online obroty wyniosły w 2013 r. 4,9 mld zł, a ponad 90 proc. należało do zagranicznych, nielegalnych w Polsce firm, jak Bwin czy Bet365.

Teoretycznie Ministerstwo Finansów i Służba Celna próbują z nimi walczyć. – W 2013 r. namierzono 438 domen łamiących prawo, a udało nam się zablokować 154 z nich. W 2014 r. namierzono 764, zablokowaliśmy 114, w stosunku do 19 podmiotów postawiono zarzuty nielegalnego oferowania gier, a kolejnym 13 pomocnictwa w tym procederze – chwalił się Jacek Kapica. Ale wyraźnie widać, że oferta e-hazardu rośnie, a próby jego blokowania dotychczasowymi metodami są mocno ograniczone i mało skuteczne.


Pozostało jeszcze 79% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (4)

  • k(2015-02-05 09:09) Zgłoś naruszenie 00

    To ułomne i podobne prawo sami sobie uchwalają, tzn. jak ktoś chce zagrać to musi jechać do innego kraju, pewnie by chciał ale go nie stać, nie mówiąc o innym kontynencie jak tych z ministrestwa, co za darmo sobie podróżują, pytanie odwrotne, w czym oni utrudniają życie polskiemu obywatelowi, konkrety podac, bo np. ministerstwo fin. na niemal codzień utrudnia, przecież do Unii Polacy głosowali, ale nie na papierze i nie dla pseudorzadzących, którzu fundują wielu z nich „trzeci świat” !

    Odpowiedz
  • x(2015-02-06 16:09) Zgłoś naruszenie 00

    x

    Odpowiedz
  • ehazard(2015-02-06 16:10) Zgłoś naruszenie 00

    tak pani sluchała wystąpienia srodowego w sejmie
    pan Kapica sam mowil ze nie zrezygnowali z pomyslu Blokowanie adresów IP wiec czemu pani pisze ze jest taki plan??
    co za artykul, lepiej niech pani nic nie pisze a nie pisać nieprawdę

    Odpowiedz
  • zazuusss(2015-02-05 11:55) Zgłoś naruszenie 00

    A zakład panie generale od niczego,że jak grali tak będą grać i w d...ie mają pańskie pomysły

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama