To kolejne orzeczenie, które potwierdza, że przedsiębiorcy nie powinni klasyfikować jako piwa wyrobów alkoholowych w których to nie słód jest najważniejszym składnikiem. Wcześniej kielecki sąd orzekł tak 24 kwietnia 2014 r. (sygn. akt I SA/Ke 127/14).

Podobnie jak wtedy spór rozpoczęła kontrola fiskusa w spółce produkującej m.in. mieszankę piwa z napojami bezalkoholowymi. Urzędnicy doszli do wniosku, że firma nie produkuje piwa, a  tzw. napój fermentowy (takie jak np. miód pitny, sake czy wina owocowe), który powinien być opodatkowany wyższą stawką akcyzy z art. 96 ust. 4 ustawy o podatku akcyzowym (t.j. Dz. U. z 2014 r. poz. 752). Opinię urzędników potwierdził także biegły rzeczoznawca, który wyjaśnił, że aby dany wyrób mógł być nazwany piwem jego przeważającym składnikiem powinien być słód. W napoju produkowanym przez spółkę przeważał natomiast syrop glukozowy. Równie restrykcyjne były izba celna jak i Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach. Sąd zdefiniował piwo jako napój alkoholowy otrzymywany w wyniku fermentacji roztworu przygotowanego ze słodowanego jęczmienia lub pszenicy, wody i (zazwyczaj) chmielu. Potwierdził, że przeważającym składnikiem takiego napoju powinien być słód, a nie syrop glukozowy. Skoro tak to nie można go uznać za piwo i opodatkować preferencyjną stawką daniny – podsumował sąd.  Wyrok nie jest prawomocny.

Wyrok WSA w Kielcach z 18 września 2014 r. (sygn. akt I SA/Ke 394/14)