Sprawa dotyczyła podatnika, na którego koncie urząd skarbowy stwierdził w trakcie kontroli podatkowej środki niezgłoszone wcześniej do opodatkowania. Początkowo podatnik powiedział, że była to darowizna od żony, ale potem zarówno on, jak i jego małżonka temu zaprzeczali.

Mimo to urząd nakazał zapłatę podatku od darowizny według sankcyjnej stawki 20 proc. Wynika ona z art. 15 ust. 4 ustawy o podatku od spadków i darowizn i dotyczy podatników, którzy powołali się przed organem podatkowym na darowiznę niezgłoszoną do opodatkowania.

Urząd zwrócił uwagę na to, że po ślubie (w 2011 r.) małżonkowie nadal mieli rozdzielność majątkową, a pieniądze zostały przelane z rachunku żony najpierw na wspólne konto, a następnie na konto podatnika. Była to więc – zdaniem urzędu – darowizna z majątku żony do majątku męża.

Podatnik odwołał się od tej decyzji. Podkreślał, że mimo iż ślub zawarli w 2011 r., to żyli ze sobą w konkubinacie już od 2005 r. Wychowywali dwójkę dzieci, wspólnie utrzymywali mieszkanie, a gromadzone pieniądze (także te na jego rachunku) miały być ostatecznie przeznaczone na zakup wspólnego domu.

Wyjaśniał także, że pieniądze, które żona przelała na rachunek wspólny, a potem jego własny, pochodziły ze wspólnej lokaty bankowej. Nie mogły więc być darowizną żony dla męża.

Argumenty te nie przekonały izby skarbowej. Uznała, że skoro podatnik wraz z żoną prowadzili w okresie konkubinatu wspólne gospodarstwo domowe, to niezrozumiałe jest przelewanie środków z rachunku wspólnego na prywatne konto jednego z nich.

Sprawa trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie, który uchylił decyzje organów podatkowych. Orzekł, że fiskus zbyt szybko zastosował sanacyjną stawkę podatku, bez dostatecznego wyjaśnienia sprawy.

Zdaniem WSA pisemne oświadczenie podatnika o darowiźnie nie upoważniało jeszcze organów podatkowych do zastosowania sankcyjnej stawki podatku. Zwłaszcza że małżonkowie zaprzeczyli pierwotnej tezie, iż przelewy były darowizną.

Dodatkowo – zdaniem WSA – fiskus przed wydaniem decyzji powinien wyjaśnić, czy pieniądze przelewane z konta żona na wspólny rachunek faktycznie należały w całości do niej.

Wyrok jest nieprawomocny.

ORZECZNICTWO

Wyrok WSA w Szczecinie z 9 kwietnia 2014 r., sygn. akt I SA/Sz 100/14. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia