– Rekomendujemy urzędom skarbowym, aby bez zbędnej zwłoki, w podstawowym terminie zwracały przedsiębiorcom kwoty niepodlegające żadnej weryfikacji. W sytuacji, w której urzędy dokonują weryfikacji i oceny zasadności zwrotu, są takie części wnioskowanej kwoty, które nie podlegają żadnej weryfikacji i ocenie zasadności – wyjaśnia w rozmowie z agencją Newseria Biznes Jacek Kapica, wiceminister finansów.

Jacek Kapica o zwrocie VAT

Na podstawie przepisów ustawy o podatku VAT urząd skarbowy, w przypadku jakichkolwiek wątpliwości i przy prowadzeniu czynności sprawdzających, ma prawo wstrzymać wypłatę z wnioskowanej kwoty zwrotu podatku. Ustawa w żaden sposób nie regulowała, czy chodzi tu o całą kwotę, czy też o jej budzącą wątpliwości część, jednak w praktyce urzędy zatrzymywały całą kwotę. Rekomendacja ministerstwa polega przede wszystkim na innej interpretacji przepisów ustawy o podatku VAT i ustawy o finansach publicznych.

– Podział kwoty na część, która podlega weryfikacji i która nie podlega, będzie korzystny zarówno dla przedsiębiorców, jak i dla budżetu państwa. Przedsiębiorca będzie mógł wcześniej otrzymać część kwoty, tym samym zachować większą płynność, obracać gotówką z tej części, która nie podlega weryfikacji. Natomiast budżet państwa ograniczy koszty odsetek od wstrzymanej kwoty, co ulży budżetowi, bo nie trzeba będzie odsetek zwracać od całości – przekonuje Jacek Kapica.

Potrzeba weryfikacji wynika przede wszystkim z sytuacji, gdy firmy mają faktury na duże kwoty, z dużym zwrotem podatku, a opłacone nimi transakcje nie mają potwierdzenia. W dużej mierze dotyczy to firm, które zajmują się obrotem złomem, elektroniką czy obrotem paliwami, gdzie trudniej jest kontrolować transakcje, które faktycznie miały miejsce.

– Rekomendacja będzie oczywiście stosowana przez urzędy w indywidualnej sytuacji każdego podatnika. Termin podstawowy zwrotu to 60 dni, ale liczymy, że będzie można to zrealizować dużo wcześniej, w okresie między 30. a 60. dniem. – podsumowuje Kapica.