A to oznacza, że jeżeli sprzedawca okaże się oszustem, który nie odprowadza podatku do urzędu skarbowego, to kupujący (np. samorząd) będzie musiał go uregulować (od dokonanego zakupu).

– Pod samorządy podlega wiele przedsiębiorstw, np. komunikacji miejskiej, które kupują hurtowe ilości paliwa. A ponieważ ciągle borykają się one z problemami finansowymi, głównym kryterium wyboru dostawcy jest cena – podkreśla Leszek Wieciech, prezes Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego (POPiHN). – Jednak mało kto zwraca uwagę, czy jest ona rynkowa i wynikająca z notowań – dodaje.

A przecież aby nabywca został pociągnięty do odpowiedzialności, wystarczy, że ma uzasadnioną podstawę do tego, aby przypuszczać, że kupuje paliwo od oszusta. Dzieje się tak, jeżeli okoliczności towarzyszące dostawie lub warunki, na jakich została dokonana, odbiegały od zwykle występujących w obrocie danymi towarami. W szczególności chodzi o sytuację, gdy cena bez uzasadnienia ekonomicznego była niższa od wartości rynkowej.

Dlatego też POPiHN zwróciła się z apelem m.in. do samorządów o baczny dobór dostawców paliw dla podległych im jednostek. Sugeruje też, by podczas ogłaszanych przetargów w „Specyfikacji istotnych warunków zamówienia” umieszczone było postanowienie zobowiązujące oferenta do złożenia kaucji oraz uzyskania wpisu w stosownym rejestrze ministra finansów (dostępnym na stronie www.mf.gov.pl). Znajdują się w nim sprzedawcy, którzy wpłacili kaucję gwarancyjną do właściwego urzędu skarbowego. Zakup u takich kontrahentów nie pociąga za sobą ryzyka, że nabywca będzie musiał uregulować podatek od zakupu, jeżeli sprzedawca tego nie zrobi.

Przypomnijmy też, że tylko duże zakupy mogą się wiązać z nieprzyjemnymi konsekwencjami dotyczącymi VAT. Chodzi o takie, których wartość (netto) od jednego podmiotu w danym miesiącu przekracza 50 tys. zł. Jeżeli zakup jest poniżej tej kwoty, odpowiedzialność jest wykluczona. Ta zasada dotyczy też przypadków, gdy nabycie dokonywane jest na stacjach paliw lub stacjach gazu płynnego do standardowych zbiorników używanych w pojazdach (do ich napędu).

50 tys. złotych netto to próg solidarnej odpowiedzialności w VAT