Na prowadzenie niepublicznego przedszkola kobieta uzyskała dotację z urzędu gminy. Oprócz tego pobierała wpłaty od rodziców. Nie była w stanie określić, które wydatki sfinansowała z jakiego źródła. Jednocześnie była świadoma, że przychód z dotacji jest wolny od podatku, więc nie powinna rozliczać sfinansowanych z niej wydatków bezpośrednio w kosztach uzyskania przychodów. Postanowiła więc rozliczać je, stosując proporcję.

Polegało to na tym, że obliczała stosunek, w jakim pozostają przychody z dotacji do ogólnej kwoty przychodów, i w takim stosunku zaliczała wydatki do kosztów. Takie rozliczenie mogło być dla niej korzystne podatkowo w sytuacji, gdy przychód z dotacji był wyższy niż z wpłat od rodziców. W ten sposób – stosując ustaloną przez siebie proporcję – mogłaby zaliczyć do kosztów większą część wydatków, niż gdyby uwzględniała w nich tylko część pokrytą wpłatami od rodziców.

Minister finansów uznał w interpretacji, że podatniczka nie ma prawa do takiego rozliczenia. Wyjaśnił, że dotacja otrzymana z budżetu państwa lub samorządu jest zwolniona z podatku dochodowego na podstawie art. 21 ust. 1 pkt 129 ustawy o PIT (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 361 z późn. zm.). A zgodnie z art. 23 ust. 1 pkt 56 tej ustawy wydatki bezpośrednio sfinansowane z dotacji zwolnionych z PIT nie mogą stanowić kosztów uzyskania przychodów.

Co ciekawe, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie zgodził się z fiskusem. Jego zdaniem spór koncentrował się wokół tego, czy wolą ustawodawcy wyrażoną w art. 23 ust. 1 pkt 56 ustawy o PIT było wyłączenie z kosztów uzyskania przychodów „kwoty otrzymanej dotacji”, czy też „wydatków i kosztów bezpośrednio sfinansowanych z dotacji”. Sąd uznał, że minister powinien wydać ponowną interpretację i ocenić charakter wydatków ponoszonych przez podatniczkę.

Naczelny Sąd Administracyjny uchylił ten wyrok. Zgodził się z ministrem finansów, że jeśli dotacje są przychodem nieopodatkowanym, to nie można rozpoznawać żadnych kosztów z nich sfinansowanych, a w szczególności stosować rozliczenia proporcjonalnego, tak jak chciała podatniczka. Wyrok jest prawomocny.

ORZECZNICTWO

Wyrok NSA z 10 maja 2013 r. (sygn. akt II FSK 1848/11).