Instytut Badań Rynku Motoryzacyjnego „Samar” chce, aby możliwe było potrącanie VAT w pełnej wysokości w odniesieniu do wszystkich samochodów firmowych (w tym z kratką) i wydatków eksploatacyjnych. W zamian proponuje rezygnację z odliczania podatku płaconego przy zakupie paliwa. Zmiany, w ocenie instytutu, pociągnęłyby za sobą skutki budżetowe w 2014 r. (niższe wpływy o 846 mln zł). Ministerstwo Finansów w odpowiedzi na zapytanie poselskie (nr 3762/13) przedstawiło własne szacunki (na podstawie danych z Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców). Wynika z nich, że spadek dochodów byłby większy – 2,08 mld zł.

Resort wskazuje też, że rezygnacja z odliczania VAT przy nabyciu paliwa wykorzystywanego do napędu samochodów z kratką jest nie do zaakceptowania w świetle dyrektywy 2006/112/WE (Dz. Urz. UE L 347/1). I przekonuje, że lepsze są jego propozycje (zawarte we wniosku derogacyjnym do Komisji Europejskiej). Zakładają one wprowadzenie – od 1 stycznia 2014 r. i za zgodą KE – jednolitych zasad odliczania VAT w odniesieniu do wszystkich pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 t. Ma to być 50 proc. kwoty VAT naliczonego (nie więcej niż 8 tys. zł) określonej w fakturze z tytułu nabycia auta. Ma też być możliwe częściowe odliczenie (50 proc.) przy nabyciu paliwa oraz towarów i usług związanych z eksploatacją aut. Do końca tego roku obowiązują regulacje, zgodnie z którymi można odliczyć 60 proc. VAT (nie więcej niż 6 tys. zł) od zakupu auta i 100 proc. podatku od towarów i usług eksploatacyjnych. Możliwości potrącania VAT od paliwa nie ma.

MF podkreśla, że zgodnie z zasadą neutralności podatnikowi przysługuje prawo do odliczenia VAT naliczonego zawartego w cenie nabywanych towarów i usług, które związane są z czynnościami opodatkowanymi wykonywanymi w ramach działalności gospodarczej. Istnieją jednak towary, których natura powoduje, że równie łatwo mogą być wykorzystywane w firmie, jak i na cele z nią niezwiązane (np. na użytek prywatny podatnika). Wówczas prawo do odliczenia VAT naliczonego nie przysługuje. Dotyczy to np. służbowych samochodów osobowych.

Zdaniem MF wprowadzenie pełnego odliczenia VAT przy nabyciu takich pojazdów oznaczałoby konieczność opodatkowania ich prywatnego użytku. To wymagałoby określenia przez podatnika stopnia wykorzystania pojazdów na cele działalności gospodarczej i prywatne. Z tym wiązałaby się konieczność prowadzenia szczegółowej ewidencji, co byłoby kosztowne. W ocenie resortu korzystniejszym rozwiązaniem jest wprowadzenie ograniczeń w odliczaniu VAT z jednoczesnym odejściem od opodatkowania ich prywatnego użytku.

Koszty proponowanych zmian
Ministerstwo Finansów na podstawie danych z Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców oszacowało, o ile będą mniejsze wpływy do budżetu w zależności od przyjętego rozwiązania:
● propozycje Instytutu Samar (pełne odliczenie VAT od nabywanych samochodów i ich serwisu, bez prawa do odliczenia podatku naliczonego przy zakupie paliw) – 2085 mln zł;
● propozycje MF (częściowe odliczenie VAT, tj. 50-proc., przy nabyciu samochodów osobowych i paliw wykorzystywanych do ich napędu oraz przy nabyciu towarów i usług związanych z ich eksploatacją) – 1880 mln zł.